6 października 2010

poezja

Edmund Muscar Czynszak
Edmund Muscar Czynszak

ŚLADY

                
  

Niedokończone zdanie
pozostaje pytaniem
czas, który jaki
pozostaje zapełniam
nieznaną jeszcze mi
treścią.
Ścieżki, po których
błądzę
pokrywają się kurzem
zapomnienia,
pozostawione znaki są
ulotne,
jak myśli, które
znikają.
 
Przystanki, o które
się potykam,
pomalowane są na
kolor nadziei.
Noc skrywa marzenia,
dzień rozpływa się w
wirach codzienności.
 
Zatrzymuję się,
ślady mego istnienia,
są testamentem – pozostawionym
w słowie.
 

An - Anna Awsiukiewicz
6 października 2010 o 15:45

Co jeden to ładniejszy:)

zgłoś

Nina Malina
6 października 2010 o 21:14

Piekny wiersz Edziu,pozdrawiam

zgłoś

Józef Załuski
6 października 2010 o 21:47

Coraz mniej ludzi błądzi ścieżkami, każdy stał się wygodny zasiada za kólkiem nie dostrzegając nic co dzieje się za pasem jezdni.Ale Ci błądzący po ścieżkach też czasami są tak zamyśleni (lub zakochani ) że potrafią spaść z mostka nie widząc go.Vide przystanek !Rozkosz dla czytających !

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
7 października 2010 o 12:00

Czasem błądzenie staje się drogą na którą nie opacznie trafiamy.Ja chciałby pozostawić ślad mego błądzenia po kniejach mego zwykłego życia, taki testament słowa.

zgłoś

Marcin Małolepszy
13 października 2010 o 13:58

Byle nie były one tylko ulotnymi śladami na piasku, wiersz godny przeczytania.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się