Niedokończone zdanie
pozostaje pytaniem
czas, który jaki
pozostaje zapełniam
nieznaną jeszcze mi
treścią.
Ścieżki, po których
błądzę
pokrywają się kurzem
zapomnienia,
pozostawione znaki są
ulotne,
jak myśli, które
znikają.
Przystanki, o które
się potykam,
pomalowane są na
kolor nadziei.
Noc skrywa marzenia,
dzień rozpływa się w
wirach codzienności.
Zatrzymuję się,
ślady mego istnienia,
są testamentem – pozostawionym
w słowie.
Co jeden to ładniejszy:)
report
Piekny wiersz Edziu,pozdrawiam
report
Coraz mniej ludzi błądzi ścieżkami, każdy stał się wygodny zasiada za kólkiem nie dostrzegając nic co dzieje się za pasem jezdni.Ale Ci błądzący po ścieżkach też czasami są tak zamyśleni (lub zakochani ) że potrafią spaść z mostka nie widząc go.Vide przystanek !Rozkosz dla czytających !
report
Czasem błądzenie staje się drogą na którą nie opacznie trafiamy.Ja chciałby pozostawić ślad mego błądzenia po kniejach mego zwykłego życia, taki testament słowa.
report
Byle nie były one tylko ulotnymi śladami na piasku, wiersz godny przeczytania.
report