5 października 2010

poezja

Edmund Muscar Czynszak
Edmund Muscar Czynszak

Myśli zebrane w lesie



 
Leśne rozstępy przemierzam 
na mchu swoje kroki układam,
za szybą marzeń czyjaś twarz.
 
W wysokich konarach drzew, wiatr
jesienną nutą mruczy,
za pieńkiem przysiadł grzyb,
borowik trochę smutny.
 
Czy kiedyś spotkasz się ze mną ty?
o tym już stary las milczy.
Złamana gałąź w pół
zdrewniały jęk wydaje,
igliwia bezładny tłum,
na mym ubraniu znaki pozostawia.
 
Jak ślady czyichś słów,
co w głuszy duszy zostają!

Paganini
5 października 2010 o 10:41

Momentami wprowadza Pan rymy, momentami je gubi i trochę chwieje to rytmem, trzeba przeczytać kilka razy by ułożyć się dokładnie na wersach, cierpi na tym odbiór treści, co zważając na treść tego wiersza jest dużą wadą, gdyż warto się w niego zagłębić. Podoba mi się jego plastyczność i klimat. Ogólnie jestem na tak, bo ciekawa treść i emocje. Pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

Withkacy
5 października 2010 o 11:01

Leśne spotkanie z tesknotą u pana, podoba mi się

zgłoś

Nina Malina
5 października 2010 o 11:04

wiersz świetny.pozdrawiam

zgłoś

Józef Załuski
5 października 2010 o 12:01

Spacer po lesie i rozmyślania o spotkaniach z wymarzoną osobą tchnie nadzieją ,że znów nastąpi wiosna i wszystko stanie sie jasne. Miły dla ucha wiersz gdy czyta się głośno.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
5 października 2010 o 15:07

Prawie byłam w tym lesie, co ja mówię.Ja byłam tam -niesamowite wrażenie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się