Myśli zebrane w lesie



 
Leśne rozstępy przemierzam 
na mchu swoje kroki układam,
za szybą marzeń czyjaś twarz.
 
W wysokich konarach drzew, wiatr
jesienną nutą mruczy,
za pieńkiem przysiadł grzyb,
borowik trochę smutny.
 
Czy kiedyś spotkasz się ze mną ty?
o tym już stary las milczy.
Złamana gałąź w pół
zdrewniały jęk wydaje,
igliwia bezładny tłum,
na mym ubraniu znaki pozostawia.
 
Jak ślady czyichś słów,
co w głuszy duszy zostają!

Paganini
5 october 2010 at 10:41

Momentami wprowadza Pan rymy, momentami je gubi i trochę chwieje to rytmem, trzeba przeczytać kilka razy by ułożyć się dokładnie na wersach, cierpi na tym odbiór treści, co zważając na treść tego wiersza jest dużą wadą, gdyż warto się w niego zagłębić. Podoba mi się jego plastyczność i klimat. Ogólnie jestem na tak, bo ciekawa treść i emocje. Pozdrawiam serdecznie.

report

Withkacy
5 october 2010 at 11:01

Leśne spotkanie z tesknotą u pana, podoba mi się

report

Nina Malina
5 october 2010 at 11:04

wiersz świetny.pozdrawiam

report

Józef Załuski
5 october 2010 at 12:01

Spacer po lesie i rozmyślania o spotkaniach z wymarzoną osobą tchnie nadzieją ,że znów nastąpi wiosna i wszystko stanie sie jasne. Miły dla ucha wiersz gdy czyta się głośno.

report

An - Anna Awsiukiewicz
5 october 2010 at 15:07

Prawie byłam w tym lesie, co ja mówię.Ja byłam tam -niesamowite wrażenie

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register