|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (546) Proza (18) Fotografia (20) Grafika (2) Książki (6)
O autorze Znajomi (32) | |
Jesień strzepuje resztki letnich
wspomnień,
nieruchome sylwetki krzewów dzikiej róży
wbijają się swymi kolcami,
w bezsilność mojej rzeczywistości.
Karawana szarych chmur,
z wolna przetacza się przez moją codzienność,
nawet płatki twego uśmiechu
nie są w stanie zmienić smaku mojego
dziś.
Łza zamieniona w ocet
neutralizuje resztki mojej ciszy.
Panie Edmundzie a gdybysmy tak wycieli trochę zaimków? oprócz tego przed "dziś" i przed "codziennośc" (zamienionego na "twojego") Zachęcam :)
zgłoś
ps. "mroczny" z tytułu tez bym wyciął, a co?! oj dziś z brzytwą w dłoni tu wszedłem ;) Pozdro :)
zgłoś
Ładnie ;)
zgłoś
Za wszystkie opinie serdecznie dziękuje.
zgłoś
stanowczo na tak.pozdrawiam
zgłoś
Bardzo na tak:)
zgłoś
W mrocznych zaułkach tak myśli jak i duszy u niejednych rodziły się wspaniałe jak i potworne rzeczy.Tym razem górę wzięła szlachetność uczuć i tak trzymać Edmundzie !
zgłoś