2 października 2010

poezja

Edmund Muscar Czynszak
Edmund Muscar Czynszak

Mroczny zaułek duszy



 
Jesień strzepuje resztki letnich
wspomnień,
nieruchome sylwetki krzewów dzikiej róży
wbijają się swymi kolcami,
 w bezsilność mojej rzeczywistości.
 
Karawana szarych chmur,
z wolna przetacza się przez moją codzienność,
nawet płatki twego uśmiechu
nie są w stanie zmienić smaku mojego
dziś.
 
Łza zamieniona w ocet
neutralizuje resztki mojej ciszy.

Wojciech Jacek Pelc
2 października 2010 o 18:57

Panie Edmundzie a gdybysmy tak wycieli trochę zaimków? oprócz tego przed "dziś" i przed "codziennośc" (zamienionego na "twojego") Zachęcam :)

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
2 października 2010 o 18:59

ps. "mroczny" z tytułu tez bym wyciął, a co?! oj dziś z brzytwą w dłoni tu wszedłem ;) Pozdro :)

zgłoś

Withkacy
2 października 2010 o 21:37

Ładnie ;)

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
2 października 2010 o 23:15

Za wszystkie opinie serdecznie dziękuje.

zgłoś

Nina Malina
2 października 2010 o 23:16

stanowczo na tak.pozdrawiam

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
3 października 2010 o 10:29

Bardzo na tak:)

zgłoś

Józef Załuski
5 października 2010 o 12:12

W mrocznych zaułkach tak myśli jak i duszy u niejednych rodziły się wspaniałe jak i potworne rzeczy.Tym razem górę wzięła szlachetność uczuć i tak trzymać Edmundzie !

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się