Jesień strzepuje resztki letnich
wspomnień,
nieruchome sylwetki krzewów dzikiej róży
wbijają się swymi kolcami,
w bezsilność mojej rzeczywistości.
Karawana szarych chmur,
z wolna przetacza się przez moją codzienność,
nawet płatki twego uśmiechu
nie są w stanie zmienić smaku mojego
dziś.
Łza zamieniona w ocet
neutralizuje resztki mojej ciszy.
Panie Edmundzie a gdybysmy tak wycieli trochę zaimków? oprócz tego przed "dziś" i przed "codziennośc" (zamienionego na "twojego") Zachęcam :)
report
ps. "mroczny" z tytułu tez bym wyciął, a co?! oj dziś z brzytwą w dłoni tu wszedłem ;) Pozdro :)
report
Ładnie ;)
report
Za wszystkie opinie serdecznie dziękuje.
report
stanowczo na tak.pozdrawiam
report
Bardzo na tak:)
report
W mrocznych zaułkach tak myśli jak i duszy u niejednych rodziły się wspaniałe jak i potworne rzeczy.Tym razem górę wzięła szlachetność uczuć i tak trzymać Edmundzie !
report