|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (546) Proza (18) Fotografia (20) Grafika (2) Książki (6)
O autorze Znajomi (32) | |
Samotny spacer pustymi alejami,
zwiędłymi liśćmi wymoszczone skwery,
chłodnym powiewem uśmiech wiatr zniewala,
nierówne serca mego szmery.
Wypłowiałe słońce
za ściana drzew już więdnie,
dzikie gołębie spłoszone w dal szybują.
Twoje oczy znikają za zakrętem,
czy je dogonię, gdy twym cieniem będę?
To tylko zwykłe mary
senne.
Otwórz okno przed snem - pozbędziesz się sennych mar.Budzisz się i już wesoła jawa ! W kilku minutach przenosisz się do innego świata gdzie tworzysz takie sympatyczne wersy warte przeczytania PRZED SNEM - uchronią czytającego przed męczącymi zjawami !!
zgłoś
bardzo spodobał mi się ten klimat i opis
zgłoś
Przykro mi Józefie że moje teksty cię męczą, a nie zawsze otwarte okno uchroni nas przed złymi marami one nie wychodzą przez ono one są w nas.
zgłoś
Bry to tylko mary, co ?
zgłoś
Nie wiem czy naprawdę wolelibyśmy pozbyć się wszystkich naszych sennych mar. Pamięć przeniesiona w sny to także nasze bogactwo.
zgłoś