Uczucie napotkane w korcu maku


  
Przypomniałaś mi radość, napotkaną o świcie, 
w parku spadły kasztany, złotem obsypały się drzewa. 
Starych wspomnień nie słyszę,kos w zaroślach nie śpiewa, 
stoję jeszcze samotny, muskany twoim słowem, 
kiedy jutro cie dotknę, czy wiesz, co ci powiem? 
  
Odnaleziona w gęstwinie medialnej, 
w korcu maku cie chowam, 
Żyjesz w mojej przestrzeni, 
W korze mózgu  schowana. 
  
Składam cię na dnie duszy miłości napotkana.

Józef Załuski
19 września 2010 o 12:39

Edmundzie ! Jakieś opętanie tym uczuciem?Czyżby w mózgu jakiś kornik wiercił Ci świadomość ,że stale powracasz do tego tematu .Ja wiem co Jej powiesz ot i cała tajemnica !Doskonały efekt uderzeń emocji myślowych i klawiaturowych.Jeden tytuł więcej do wiadomego almanachu !

zgłoś

Margot
19 września 2010 o 15:32

Edmundzie, za szczerość, której innym brakuje :) Pozdrawiam :)

zgłoś

Withkacy
19 września 2010 o 15:22

i tak trzymac, choć ciało się starzeję duchem niech Edmund młodzieje

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
19 września 2010 o 22:23

Tak zgadzam się jeden tytuł więcej , i jedno wielkie opętania ale mi z nim dobrze !

zgłoś

Nina Malina
21 września 2010 o 22:20

Edmundzie,uwielbiam czytac Twoje wiersze.pozdrawiam

zgłoś

Józef Załuski
21 września 2010 o 22:49

Z takim opętaniem Edmundzie i mnie byłoby dobrze a może nawet wspaniale.

zgłoś

Saranova
22 września 2010 o 16:48

Jakże zwiewnie, lekko i romantycznie. Aż robak zazdrości podgryza nieopętane serca. Piękny wiersz. Pozdrawiam :))

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
23 września 2010 o 15:44

Dziękuje za ten nie szablonowy komentarz.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się