Letnie marzenia o wrześniu

W upalnej gęstwinie lipa woń rozdaje,
w słońcu dojrzewają słoneczniki,
Pocąc się pragnienia wydalam.
Uschnięte źdźbła trawy skwer zdobią,
a źółty piasek plaży, parzy nasze stopy.
Z rozrzewnieniem wspominam
pierwsze tchnienie wiosny.
I choć macierzanka ukojenie niesie,
mnie się w tym upale marzy wrzesień.
Gdzie oddech równiejszy i chłodne poranki
i więcej mam siły dla mojej wybranki.

Edmund Muscar Czynszak
10 lipca 2010 o 16:39

To mi się obecnie marzy po pełnej nocy erotycznych wrażeń !!!

zgłoś

Margot
10 lipca 2010 o 16:40

Figlarz z Ciebie Edmundzie! :). Cieplutko :)

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
10 lipca 2010 o 16:56

Margot figlarz może zemnie ogromy ale wobec ciebie powinienem być skromny, bo gdy spotykam takiego jak ty poetę. Piszę bez składu , i wiersze wychodzą mi smętne.

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
10 lipca 2010 o 18:17

Spokojnie mnie nic podobnego nie grozi, tacy jak ja i jesienią czujemy się młodzi !

zgłoś

Marcin Małolepszy
10 lipca 2010 o 19:47

Edmundzie widze że tematy u ciebie zmieniają się częściej jak pogoda ,wiersz jak na ciebie nie najwyszego lotu !!!

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
13 lipca 2010 o 23:27

Jedni zmieniają swoje życie inni kobiety ja natomiast nie ustanie tematy moich wierszy !

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się