Z gwiazdozbioru marzeń

Tak bym chciał
zanurzyć się w przystani
twych pogodnych ramion
wzrokiem dotknąć ust
uczucia, co jak szminka
trwały ślad pozostawia.
Na świadka biorąc
gwiazdy, niebo
wszystkie krajobrazy ziemi
moją pierwszą miłość
moich bliskich, co już odeszli
wyznaje ci moje
najskrytsze marzenie.
 
Chcę prawdziwie
kochać i być kochanym.
Tu i gdziekolwiek będę.

gabrysia cabaj
28 stycznia 2012 o 17:41

panie Edmundzie - już nie jest tak smutno, gdy są marzenia

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się