1 czerwca 2010
Bo jeszcze nas stać na telewizory
Dzisiejsi idole mają solidne podstawy z kredowego papieru,
pikseli i nasycenia czerni. No ładnie, dość sztampowo i banalnie,
ale musi wystarczyć. Takie życie. Przekątna ekranu wyznaczy
trendy, na gali Oscarów jakaś aktorka pokaże cycki, a może nawet
piersi.
Kogo tam obchodzi chleb powszedni, cieknący kran, czy nierozgrzany
grzejnik – seriale się kręci, a aktorzy coraz piękniejsi, wprost cudni.
Ludzie wciąż zanoszą modły: niech sąsiada szlag trafi, niech mu ukradną
samochód. W wolnych chwilach piszą donosy, uprzejmie i z poważaniem.
Czasami ktoś powie prawdę, wybełkocze, co mu tam leży na wątrobie.
Z takich niewczesnych wybuchów uczciwości potrafimy rozgrzeszać,
bezpokutnie. Wszystko się dobrze zapowiada, od zawsze, nie licząc
drobnych niedogodności, jak wojny, czy nagłe ataki mrozu.
Świat się nigdy nie skończy, a nawet jeśli i tak pokażą to w telewizji,
więc nie ma się po co spieszyć.
27 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
27 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka