9 września 2010

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Passe - wiersz miłosny

Z atomów na twoich wargach można by stworzyć
gwiazdy. Na nowo. Absolutnie piękne.
 
Tymczasem czerwone olbrzymy chylą się ku białym karłom.
Nieciekawe mamy alternatywy w tym zapyziałym zakątku
galaktyki, może nawet wszechświata.
Słońce kiedyś zgaśnie, taka kosmologika.
 
Nikłe szanse na spotkanie czarnej dziury. Aby zakrzywić czas
i przestrzeń. Jesteśmy skazani na domniemania.
Fantastyczne opowieści. Odbieranie szumów i trzasków.
Tęskne zerknięcia na księżyc.
 
Z atomów na twoich powiekach można by tworzyć.
Na nowo. Absurdalnie pięknie.

stateless
9 września 2010 o 15:56

podoba się

zgłoś

Nesca
9 września 2010 o 16:13

Zatkalo mnie, naprawde.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
9 września 2010 o 19:02

Dla mnie te dwie zwrotki kosmiczne. Dla reszty pań - pozostałe

zgłoś

Bartek Wrona
9 września 2010 o 19:10

Sprawnie, płynnie. Bardzo przyjemna druga strofa.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się