8 lutego 2016

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Z pism Stowarzyszenia Poetów Wątpliwych (odwrotności)


W skupieniu składamy rozdarte akty,
żal pięknych kobiet.
I tych brzydszych, ale jakby odrobinę mniej.
 
Za to właśnie czekają nas pokajania,
zwieszone głowy i milczenie.
Szczególnie dwuznaczne.
 
Szczęściem mamy w kolekcji prawdy.
Na każdą okazję.
Niektóre być może mocno wytarte,
na przykład na kolanach
 
Są też te gorsze – z dziurami na łokciach,
jednak nie chcemy ich wyrzucić na śmietnik
historii. Bo drwi.
 
Czas najwyższy sprawdzić kalendarze.
Prawdopodobnie zrywamy kartki
w tył.

alt art
8 lutego 2016 o 16:21

uśmiecha się sardonicznie udręczony świadomością..

zgłoś

zuzanna809
9 lutego 2016 o 00:07

..lubię Twoje wiersze.:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się