11 grudnia 2015

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Fabryka marzeń



Opętani produkują niepokalane
wolności, nadwyżki leżą
na stercie.
 
Każdy może brać ile zechce,
dobrze wiedząc, że to chłam,
ale zawsze darmowy.
 
W kącie byli święci palą
nielegalne substancje.
takie jak księgi, z rodzaju objawionych
przed zaśnięciem.
 
Wszystko zgodnie z planem,
ten na ścianie, pożółkły
ze starości.
 
Jak kość pierwszego Kaina,
wraz z nierozłącznym piętnem.
I tak dobrze, po Ablu został tylko popiół.
Skrzętnie zamieciony pod dywan,
 
zeszmacony jak diabli.

alt art
11 grudnia 2015 o 16:24

to insynuacje dotyczące exświętych; z literatury przedmiotu wiem, że dym bierze się z wypalania garnków, przecie..

zgłoś

Ananke
12 grudnia 2015 o 11:28

super :) Panie Marcinie, pozdrowienia dla Gospodarza ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się