Kilka chwil – karygodny brak precyzji
– koślawe litery na szyldach.
Mokry piasek do klepsydry
rozsadza szkło. Odpryski.
Coraz większa śmiertelność niewiniątek,
rzeźnia ras rozumnych.
A w sobotę rozdmuchują żar ogniska
domowego.
Płonie z wesołym trzaskiem,
pora na kiełbaski, choć musztarda wyszła.
Jednak na kiju.
Który przeciętnie ma dwa końce.
litery koślawe, bo buchalterzy pana boga diablo szybko kaligrafują, przecie..
zgłoś
podoba mi się szczególnie ta zadziorna puenta
zgłoś