Betonowy słup tuż za moim oknem
kreśli na niebie względną prostą
stąd mam świadomość przestrzennej
geometrii.Świat wydaje się pełen
ciężko to określić prostym wzorem
tu nie wystarczy funkcja obrotowa
nie wszystko kręci się
- wokół dnia i nocy;
- wokół czterech pór roku;
- wokół trójcy świętej ;
- wokół dwóch tablic z przykazaniami;
- wokół jednej prawdy;
bo prawda jest taka
że nie ma jednej prawdy.
Świat tuż za moim oknem złożony
z brył, staje się tłem, wielkiego
obrotu gotówką, ważnych przelewów,
z rąk do rąk, pod stołem, z pustego w próżne.
Ciężko to określić jakąś miarą,
najprostsza reakcja, to wywołać mdłości
puścić pawia, który według wszelkich znaków
czasu, stanie się wzorem
nowych plansz sztuki.
mnie za wiersz wystarcza jedna zwrotka, pierwsza:)
zgłoś
tak też jestem tego samego zdania.
zgłoś
Kiedy powstawał ten twór przeszła mi nawet przez głowę myśl, żeby na pierwszej się on zakończył tylko, że ta pierwsza strofa wydała mi się przez swój subiektywizm jakaś taka " ciasna", chciałem to poszerzyć, zuniwersalizować:) być może ta chęć wywiodła mnie w pole, jednak już nie potrafię nie widzieć całości , która tu powstała, nawet jeśli tylko mi wydaje się ona niezbędna. Tak czy tak jest mi miło, że znalazły Panie tu cuś dla siebie:) Dzięki pzdr
zgłoś
doskonaly wiersz,dokladne doskonale obserwacje... jaka kurwa pycha???
zgłoś
heheh napisalam komentarz ale widac byl te o niczym jesli nie wlazl:P
zgłoś
a paw jako wzorzec nowych plansz sztuki przeraza za kazdym razem jak sie otre o te tzw Wielkosalonowe zycie z Wielkimi Poetami w rolach glownych...
zgłoś
Natare: „Przemek, czasem wiosłujesz w kajaku po niebie”- Bardzo możliwe sam bardzo często mówię sobie, że moje działanie jest bez sensu, bo przede wszystkim nie ma szans niczego zmienić, rzecz ma się tak że większość piszących nie tylko na tym portalu, ale w ogóle gdzieś tam w sieci, zwyczajnie nie szanuje swoich czytelników, zasypują nas wytworami swojej jaźni, codziennie klecąc jakieś strofki nie zastanawiając się przy tym nawet co dokładnie chcą powiedzieć, uprawiają pisanie dla samego pisania i większości przypadków jeszcze się ich za to klepie po ramieniu w imię jakiejś szeroko pojętej szlachetności, albo diabli wiedzą czemu. Chamienie pod tekstami nie jest moim celem, nawet jeśli niektóre moje wypowiedzi są nazbyt dosadne, to jest to rodzaj pewnej prowokacji artystycznej (Coś jak czytanie sprośnych wierszyków przez dziewczynkę w sukience od komunii w kiblu miejskim). Zawsze staram odnosić się do przeczytanego tekstu, nie do charakteru, klasy społecznej, wyglądu awatara, czy numeru buta autora. Zależy mi na tym, by zarówno piszącym jak i czytającym o coś chodziło w niektórych tekstach i reakcjach na nie, po prostu tego nie widzę, co oczywiście nie znaczy że nie mogę się mylić. Ja nie jestem demiurgiem :). p. Towarzysz ze strefy Ciszy: O poezji wiem tyle ile może wiedzieć człowiek jakiś czas piszący i czytający, chcę dowiadywać się więcej i staram się tę wiedzę zdobywać w różnych miejscach również tu. A co do pawia może czasem przerażać, czasem inspirować (taką mam nadzieję) Dzięki wszystkim za żywe reagowanie pzdr
zgłoś