27 grudnia 2011

poezja

Nesca
Nesca

na miarę

W liceum piłyśmy toasty za miłość
przy każdej kolejce, dziś leczy nas cynizm.
Przecież pisałam już, że nigdy nie odważyłam się
tego komuś powiedzieć. Nie licząc
tych wykrzyczanych w złości pomyłek.
Tej zimy znajduję drogę, ale gubię rękawiczki.
Nawet mam szczęście w kartach,
metafory jak widać wytarte. Na dodatek
odkryłam, że po skutecznym odchudzaniu
nie tylko ulubione ubrania stają się za ciasne.
Przyjaźnie i związki niestety też.

Istar
27 grudnia 2011 o 18:53

ostra i cięta ;) cała Nes :*

zgłoś

Nesca
28 grudnia 2011 o 18:02

;*

zgłoś

Konrad Redus
27 grudnia 2011 o 19:01

bardzo

zgłoś

Szel
28 grudnia 2011 o 00:07

to je dobre Nesco:)

zgłoś

Darek i Mania
28 grudnia 2011 o 00:37

bardzo dobry wiersz :) nawet nie myśl inaczej (" .. metafory..wytarte ..") :))

zgłoś

Nesca
28 grudnia 2011 o 18:03

Dzięki Wszystkim, za czytanie i komentarze:*:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się