Okazuje się, że święta dają sie nienawidzić
na jeszcze więcej sposób. Pierwszy,
tamto najsmutniejsze na świecie nakrycie.
Sposób na kolejne z ostatnich pożegnań.
Później tęsknota liczona w kilometrach
i przekonaniu, że 'za rok się spotkamy już na pewno.'
Teraz ciche fantazje o tym jak pluję ci w twarz
bo nawet to mi zabrałeś. Jeszcze to niedokończone
banalnie nostalgiczne pęknięcie w sercu.
Przez wszystkie sprawy niedokończone.
koleżanka pisze z zesłania?
zgłoś
czasem tak się czuję, ale ten kto z Krakowa nie zrozumie, na pomożu depresja przebiega inaczej. Wesołych Swiąt!:*
zgłoś
Because I am crazy like the fool, everything's no good for me...
zgłoś
http://www.youtube.com/watch?v=RIGmLeHvww8
zgłoś
pomorze w depresji/ święta nieświęte u Nesci/ nie ma kogo połamać opłotkiem/ ale można chociaż zjeść szarlotkę/ nie dbając o linię osy/ i nie mieć jej ani na chwilę dosyć:)- Spokojnych Świąt Nesco:)))
zgłoś
Ja uwielbiam szarlotkę:):):) pozdrawiam i Wesołych Wieśniaku:**
zgłoś
szarlotkę od Istar, trzeba kiedyś zrobić wspólne święta
zgłoś
"wszystkie sprawy niedokończone" - jakbyś czytała z mojego cv
zgłoś