Nie jestem moją matką.
I już prawie zapomniałam ze byłeś;
ale twoja znowu dzwoni i zaprasza na obiad.
Wszyscy mamy jakieś braki.
Ja na przykład
nigdy nie miałam odwagi tego komuś powiedzieć.
Pozbyć się dumy.
Mnie też nikt nie obiecywał ‘na zawsze’. W końcu
to nie film z Angeliną. No wiesz, nie będzie bez fanfarów.
Noc jest czarniejsza – pamiętasz?
to jest tak, jak stare wspomnieni, ale, że nie tylko własne koszmary, ale i opowieści innych, osobiste wypaczenia, można zabłądzić za tym wierszem
zgłoś
to chyba dobrze
zgłoś
Twój Nesco w każdym calu in plus.
zgłoś
dzięki
zgłoś
Pytanie! Czy to nie nazbyt osobiste? Szczególnie przez wzgląd na ostatni wers! Kto to ma pamiętać? Ja nie pamiętam!
zgłoś
jak możesz nie pamiętać? zawiodłam się na tobie:)
zgłoś
Smutne:)
zgłoś
smutek jest fajny
zgłoś
to mi sie podoba Nesco!!! nie jestem moja matka....sciskam cie za to goraco:))))
zgłoś
i ja ciebie. tez marzniesz nad morzem?:)
zgłoś
wczasowicze przez ten deszcz uciekaja..bede glodna zima:(
zgłoś
a ja sie przeziebilam na urlopie:) nie ma jak pompa;] jak bedzie tak zimno to emigruję do australii:P
zgłoś
i tobie lody na zimne lato pisane :(
zgłoś
zimne drinki i gorący mężczyźni:) a może ty się przebranżowisz i koce elektryczne dla wczasowiczów... będą szły lepiej niż lody:P
zgłoś