5 czerwca 2011

poezja

Andrzej Talarek
Andrzej Talarek

Błogosławienstwo

Błogosławię dzień jasny który ciebie stworzył
Zanim ze świata wyszłaś na nasze rozstaje
Bym mógł wraz z tobą witać te świąteczne maje
I gołębia czułości w darze Bogu złożyć

Błogosławię godzinę w której cię szukałem
By znaleźć zagubioną w chwili nienazwanej
U stóp bramy dzielącej znane i nieznane
By wspólną drogę wybrać na życie nietrwałe

Błogosławię tę miłość którą mnie obdarzasz
Kamień węgielny losu w tym świata obłędzie
Twe ciało wciąż wibruje pożądania przędzie

Nić na kokon jedwabny który przepoczwarza
Ciała starsze na słowa anielskie by potem
Pod niebo wzlecieć razem z radosnym łopotem

Miladora
7 czerwca 2011 o 11:27

Ładny, liryczny sonet, Andrzeju. Płynny, bo dobrze utrzymany rytm i średniówka. Jest w nim pewna rozczulająca wzniosłość i autentyzm uczuć. :)

zgłoś

gabrysia cabaj
7 czerwca 2011 o 11:32

a gdzie Miladory czujne oko? przecież nie ma kreseczki nad n w tytule:))

zgłoś

Miladora
7 czerwca 2011 o 11:40

Hahahaha... dzięki, Natare, że Ty zauważyłaś. ;))) Ja jestem niestety sową i w nocy widzę lepiej. ;)

zgłoś

Miladora
7 czerwca 2011 o 11:42

O, przepraszam G_L_C, nawet nicki mylę, jak widzisz. Niedobrze ze mną, idę na kawę. ;)))

zgłoś

Andrzej Talarek
7 czerwca 2011 o 20:44

Dziękuję za pozytywną ocenę. Miło mi. Czasami przychodzi mi ochota, by porymować, i wtedy to jest pewnie bardziej poezja, niż wtedy gdy piszę manifesty. pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się