Familoki

Tu elita ślońsko mieszko, z chopa chop hajer przodowy
W grubie żodyn nie fedruje, to o geltach nie ma godki
 
I ochoty ni mo żeby łokna sztrajchnonć na cerwono
Pedzom jesce, że komuna i zasiłek weznom żonom
 
Trza nam bydzie iść pod kościół ufechtować ło drobnioki
Co sie napić, no bo fto by za robotom w świat szeroki
 
I do haźla lyźć sie nie chce, chocioż w pyncherz ciśnie piwo
Toć już prawie się rozlecioł, koło muru stoi krzywo
 
No i baba w każdym łoknie gafcy jak się chopy wijom
Na mur szczajom, w szkata grajom, z nudów się o baby bijom
 
A na Barwnyj dom się polił, dziesięć straży przyjechało
Z familoka wylyź nie chcioł nikt, choby żaru mało
 
Fojermany za oszywki wytargali chopów z łognia
Tego chyba nie widzieli, to im sie nie zdarzo co dnia
 
Łodleciały kajś gołymbie, ni ma już niebieskich ptoków
Coś się tukej zawaliło i to wszystko przez Poloków
 


To mój wiersz, przetłumaczony na "bardziej śląski" z pomocą Tovy

Wieśniak M
31 maja 2011 o 20:25

Pomysł zacny :)) chodził za mną od dawna, bałem się jednak że Ślązacy nie docenią trudu. Pozdrawiam. Liczę że na Trumlu pojawią się wiersze gwarą, mową czy językiem regionalnym :)))

zgłoś

gabrysia cabaj
31 maja 2011 o 21:56

nie znam gwary Śląskiej, ale lubię czytać kawałki inne od reszty. pozwoliłam sobie na podhaczenie jednego z felietonów, żebyś nie czuł się samotny;)

zgłoś

Miladora
31 maja 2011 o 22:08

Hanys?! ;))))) Jak miło spotkać krajana, co tak szwarnie godo po ślunsku. :))) Przeczytałam z przyjemnością i ubawiłam się. Jakbym widziała ten haziel i całą resztę. A klopa nie mieli? ;) Ale bardzo prawdziwy obraz. Dobrego. :)

zgłoś

Andrzej Talarek
31 maja 2011 o 22:34

ja tylko studiowałem tam 5 lat i mam kolegów ze Sląska. Mój pierwotny był znacznie mniej śląski, Tova jest Ślązaczką

zgłoś

Miladora
31 maja 2011 o 22:52

No to pozdrowienia dla Tovy. :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się