30 maja 2011

poezja

Awatar
Awatar

Gala flagowa

Dla niego zieleniła sukienkę,
liczyła świetliki na księżycu
i była wiosenna.
Pod umierającą latarnią morską
snop światła odkrywał żagle.
O widzisz! ten w gali flagowej,
jutro nim wypływam.

Kasiaballou vel Taki Tytoń
30 maja 2011 o 19:48

przyjemne :)

zgłoś

Szel
30 maja 2011 o 19:57

nie pytasz przeciez gdzie to jest:) dlugo ciebie Awatarze nie bylo:(

zgłoś

Awatar
30 maja 2011 o 20:03

leci słoneczny kabarecik, wg limitu wrzucik, potem zaleję się potem i na twarz słoneczny rzucik.

zgłoś

Szel
30 maja 2011 o 20:10

tak sobie czasem mysle...moze lepiej sie nie odzywac...moze sie wcale nie bawic...umrzec bo ktos niechcacy (ewentualnie chcacy umarl)?

zgłoś

Awatar
1 czerwca 2011 o 17:48

chyba źle wypadł kabarecik, bo nie rozumiem dlaczego miałabyś zamilknąc, a swoją drogą to dla chcącego to frajda umrzeć niechcący, pozdrawiam z uśmiechem

zgłoś

Awatar
30 maja 2011 o 20:04

dzięki za kom., pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się