Zmiana sposobu prezentacji
Jest taki kraj
na mapie tego świata
gdzie kainowy brat psu bratem
Jest taki kraj
na mapie Europy
gdzie mędrzec z jełopy
Jest takie miasto
na Europy spodku
gdzie klechom Żydzi solą w oczku
tam czarni mnożą się na boczku
Jest taka wieś
w Europy środku
gdzie zarodek usunęli w zarodku
by nie rozniosa się wieść
Jest taka ulica a stolicy
po której czarny kot
roznosi gazety z wychodka
Wszystko gdzieś jest
(...)
--- cały tekst ---
Idę w żółci żółtej mgły przez bagno
zgniłą żółcią namokłych miejskich trocin
Siedzę w tramwaju nogami nad psim klozetem
wokół śmierdzące barany i kozy
nie znają mydła, używał je człowiek Jezus
mył ręce pachy pachwiny i stopy.
Skrzeczą szeptem Żyd podejrzany człowiek
i śmierdzą brudem myśli pokoleń
puchną trawą ssą żółcienie
Podmiejskim wracam
do pachnącej moczem bydła stajenki
wyjących zwiastowanie płotów
jutro jak od wieków Jutrzenka pierwsza zaświeci.
Gdy ktoś kłamie, że Francuzi
nie kochają Marne wina
niech się wraz śliną zadusi
idąc przez Ziemię Kaina.
Kto powie - Aborygeni,
Ci urodzeni babiarze,
mają to coś nie z tej Ziemi -
w Melbourn w klasztorze Zen zamrze.
Ten kto głosi, że Chińczycy
mają podglądliwe oczy
podejrzany gdzieś w przecznicy
pod pagodą żywot skończy.
Spotkałem Ją na przystanku
wczepiłem gały oniemiały
już byłem prawie zakochany
i właśnie wtedy, gdy tramwaj odjeżdżał
posłała mi kwieciste spojrzenie
"fuck off my honey".
Na antypodach świata jest taki kraj
tam wszystko jest zieleńsze naj
od kwitnienia mowy traw
pachnie duszony w jajkach szczaw
tam bujają dziewczyny pata taj.
Chuda panna z Alaski
była modelem śniegowej laski.
Malarz, co ją malował
głowę często w śnieg chował,
bo zapomniał japońskiej maski.
W słynnym z zimna dalekim Irkucku
renami handlowało trzech kałmudzków.
Krzyczeli dla rozgrzewki
i pili lodowe nalewki.
Z renami gadałem po ludzku.
Dziewczyna z pierwszego pocałunku
stoi przede mną czasu szmat
przesłania świat
a ja morele z moreli zębami chcę rwać
a ona kluczy jak przy pierwszym stosunku
i tańczy beztroska
cytrynę dzielimy na pół
by wykrzywiała usta do pocałunku
tajemnicą wodzi od lat
a ja ciastka tortu chcę gryźć
po kawałku czasu szmat
odkrywamy świat
gdy śpiewam
tańcz po lipcu latem tańcz po lutym zimą
śpiewa i tańczy ze mną
od zawsze od pierwszego pocałunku.
