Głos

Tyś jest częścią mego mroku który wraz z zachodem
Woła mnie swym głosem, nęcącym smrodem

Zmierzam za twym zewem w krainie mitu
Nie zważam na przejście drogi, która jest do kitu

Ideał w mojej głowie obolałej kołacze się
Zaprzeczone samo sobie życie dając, morduje co dzień się

Kroje skórę swą a pasy, układam na stole mahoniowym
Wróże ze swych jelit śmierć głodu za czasów chłodu

Któż zrozumie bełkot obłąkanego jak tylko obłąkany
Któż może świat podbić umysłem jak tylko umysły dwa a jedna jaźń

Jam jest jak ty jesteś
Ty jesteś jak jam jest

Jak tyś mocny tak ja słaby
Jak ja słaby tak tyś mocny

Mrok i światło - umysł maga
Cień i słońce - równowaga

Wole nasze złączone świat umysłu naszego podbiją
Serce moje i umysł zjednoczone strumienie ognia wysyłają.

Roberto Szymański
18 maja 2010 o 14:25

:-)

zgłoś

Waldemar Kazubek
24 maja 2010 o 17:50

"Tyś jest głosem, który woła głosem"??? Dalej mi się nie chce.

zgłoś

Roberto Szymański
25 maja 2010 o 17:46

Masz rację - dzięki - nie zwróciłem na to uwagi. A teraz?

zgłoś

Waldemar Kazubek
25 maja 2010 o 20:06

Wiesz, może lepiej gdybyś nie zmieniał, bo wtedy zwyczajnie bym do końca nie przeczytał. Teraz poczułem się zobowiązany. I kurczę, nie wiem co rzec; może spróbuj włączyć światło ;) Pozdrawiam z zupełnie innej planety.

zgłoś

Roberto Szymański
26 maja 2010 o 13:32

Hm, tzn, nie podobał Ci się? Również pozdrawiam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się