|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (71) Proza (12) Dziennik (70) Fotografia (108)
Pocztówka poetycka (1) O autorze Znajomi (58) | |
ma za sobą czterdzieści lat
na pustyni
chłonęła głównie fatamorgany
nie było tłustych lat
prowizorka wciągała
jak nałóg
gdyby chociaż była wybrana
zniosłaby wszystko
bez szemrania
dziś uważa się za błogosławioną
między niewiastami które jeszcze nie wiedzą
ile lat może zabrać przebudzenie
... to o Justynie Radczyńskiej??
zgłoś
nie
zgłoś
żartowałem tylko :)
zgłoś
Jako posiadacz niezliczoną ilość kotów w głowie a także ojciec córci mającej już 2 futrzane znajdy - Matyldy i Maciusia zgłaszam wiersz do Nagrody Nobla - za pięknie wyrażoną myśl, że życie we wszystkich swoich przejawach warte jest uwagi, namaszczenia i chwały poetyckiej; więcej - samotność bywa oddaniem się innym, a nagrodą bywa wykluczenie - brawo! :) J.S
zgłoś
:) pozdrawiam posiadacza kotów
zgłoś
Chyba dałeś w palnik, Jacku, a tekst jest zacny.
zgłoś
:)
zgłoś
wieloznaczny, do przyłożenia w przeróżne konteksty. in plus.
zgłoś
Kasiu :)
zgłoś
widze, ze ktos sie "przebudzil" do pisania i dobrze bo byloby szkoda dobrego slowa:))))) a co do przebudzenia w wierszu, sa i ludzie, ktorzy potrzebuja na to cale zycie:)) pozdrawiam sierdecznie:))
zgłoś
Są tacy co się nigdy nie budzą. I zawsze się zastanawiam czy nie są przez to szczęśliwsi.
zgłoś
Zawsze można się starać o śpiączkę farmakologiczną - gdyby tak jeszcze somnambulizm pozwoliła uprawiać...
zgłoś
;)
zgłoś