20 czerwca 2011

poezja

LadyC
LadyC

Justyna od kotów

ma za sobą czterdzieści lat
na pustyni
chłonęła głównie fatamorgany
 
nie było tłustych lat
prowizorka wciągała 
jak nałóg
 
gdyby chociaż była wybrana
zniosłaby wszystko
bez szemrania
 
dziś uważa się za błogosławioną
między niewiastami które jeszcze nie wiedzą
ile lat może zabrać przebudzenie

Florian Konrad
20 czerwca 2011 o 23:54

... to o Justynie Radczyńskiej??

zgłoś

LadyC
20 czerwca 2011 o 23:56

nie

zgłoś

Florian Konrad
21 czerwca 2011 o 22:18

żartowałem tylko :)

zgłoś

Jacek Sojan
21 czerwca 2011 o 00:34

Jako posiadacz niezliczoną ilość kotów w głowie a także ojciec córci mającej już 2 futrzane znajdy - Matyldy i Maciusia zgłaszam wiersz do Nagrody Nobla - za pięknie wyrażoną myśl, że życie we wszystkich swoich przejawach warte jest uwagi, namaszczenia i chwały poetyckiej; więcej - samotność bywa oddaniem się innym, a nagrodą bywa wykluczenie - brawo! :) J.S

zgłoś

LadyC
21 czerwca 2011 o 10:24

:) pozdrawiam posiadacza kotów

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
21 czerwca 2011 o 00:36

Chyba dałeś w palnik, Jacku, a tekst jest zacny.

zgłoś

LadyC
21 czerwca 2011 o 10:24

:)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
21 czerwca 2011 o 08:20

wieloznaczny, do przyłożenia w przeróżne konteksty. in plus.

zgłoś

LadyC
21 czerwca 2011 o 21:54

Kasiu :)

zgłoś

Bazyliszek
21 czerwca 2011 o 17:03

widze, ze ktos sie "przebudzil" do pisania i dobrze bo byloby szkoda dobrego slowa:))))) a co do przebudzenia w wierszu, sa i ludzie, ktorzy potrzebuja na to cale zycie:)) pozdrawiam sierdecznie:))

zgłoś

LadyC
21 czerwca 2011 o 21:56

Są tacy co się nigdy nie budzą. I zawsze się zastanawiam czy nie są przez to szczęśliwsi.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
21 czerwca 2011 o 22:00

Zawsze można się starać o śpiączkę farmakologiczną - gdyby tak jeszcze somnambulizm pozwoliła uprawiać...

zgłoś

Withkacy
30 września 2011 o 11:36

;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się