23 maja 2010

poezja

LadyC
LadyC

lepiej palić mosty

niby kobieta Rubensa
obficie rozlewa się w kadrze
poszerza kształty granice
wyobraźnię

ma niespracowaną
jak dłonie szlachcianki
zachłanne
póki się nie nasyci
i nie upewni
że dotarła tam gdzie ją niosło
pragnienie
poliże stopy zwilży policzki i włosy

potem wypluje wszystko
co zaśmieca
i uwiera

nie pali mostów
kiedy pamięć żywa

wraca

Pi.
23 maja 2010 o 20:03

przyjemny i zrównoważony... bez waty słownej i poezjopolo...

zgłoś

Anabell
23 maja 2010 o 20:17

prosto, ciekawie i bez zbędnych ozdobników.... jestem na tak

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
23 maja 2010 o 21:31

Przyłączam się do pozostałych opinii wiersz mi się podoba a most spalony zawsze można odbudować ! Pozdrawiam !

zgłoś

LadyC
23 maja 2010 o 21:39

Dziękuję Wam pięknie. :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
12 czerwca 2010 o 20:53

Elu w ostatniej cząstce " jest" mozna byłoby usunąc - wiersz zyskałby bardzo ale to msz:):)a poczatek - swietny:) Rubensowo:):):)

zgłoś

LadyC
12 czerwca 2010 o 21:36

Nawet należy to jest usunąć, ale jakoś to tu przegapiłam. Zaraz poprawię. Dziękuję i kłaniam się :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się