|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (71) Proza (12) Dziennik (70) Fotografia (108)
Pocztówka poetycka (1) O autorze Znajomi (58) | |
najpierw
słowo staje się wężem
gładko wsuwa miedzy język a ucho
i spływa
chwilę trzepocze rzęsami
szybciej
trzepotanie przechodzi w histerię
drapanie w gardle
drga
jabłko Adama
nie wypuści już więcej
słowo nabiera znaczeń jakich nie miało
od kiedy się znają
siła przemienienia poprzez słowo...! ten odwieczny topos węża, jabłka, Adama...jakby w nowym ujęciu...brawo!
zgłoś
tak było przy stworzeniu. ale czasem nadal działa :)
zgłoś
świetny tekst !
zgłoś
no aleś drobiazgowa ;)))
zgłoś
drobiazgowa? a niby czemu?
zgłoś
a dla mnie jestes niesamowita, bardzo lubie Twoja way of thinking:))wczoraj weczorkiem ulozylem odpowiedz, ale nie zapisalem, wiec muszy odrodzic i sie zglosze tutaj:)))pozdrowionka Lady;)
zgłoś
czekam zatem niecierpliwie na odpowiedź :) buziaki
zgłoś
wracam, świetny :)
zgłoś