|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (178) Dziennik (29) Fotografia (27) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (61) | |
wstecznie jak dzieciak zbieram nakrętki
dom zamieniam na cztery ściany luksusowej
dwudaniowy obiad na krupnik
popychany żytnim chlebem
nie zwiedzam już skandynawii
bardziej skupiam się na krajowej biedronce
wypatruję na źdźbłach żubrowej trawy
choć wzrok mi mętnieje
od lektur epopei narodowych
i w piersi coś kołata
od arcydzieł fryderyka
przemyconych na granicy stężenia
ziół leczniczych nuty a-moll
bo gorzkie krople nie chcą już pomagać
na problemy
żołądkowe
więc ręce zacieram
na myśl o kartoflach
uczyłem się od samego wędrowycza
choć żaden tam ze mnie absolwent
kto to wedrowycz alkoholowego znawco swiata ? a ja musze kiedys sprobowac absyntu :)
zgłoś
Jakub Wędrowycz, egzorcysta bimbrownik z serii książek Andrzeja Pilipiuka
zgłoś
to jakas ciekawostka! Jakub Wędrowycz, egzorcysta bimbrownik z serii książek Andrzeja Pilipiuka...a ja myslalam ze mowisz o jasiu wedrowniczku, ten jest zdaje sie specjalista od jablek ?
zgłoś
Jasiu nie ma startu, w jakimkolwiek kolorze
zgłoś
"chleb codzienności" - dla mnie nie do przełknięcia - Pozdrowczyk
zgłoś
zasugeruj coś innego, proszę
zgłoś
:)) tak.
zgłoś
:))
zgłoś
yes :)))
zgłoś
żytnim chlebem i już
zgłoś
i już, po patosie :)
zgłoś
:)
zgłoś
po dopełniaczowej ;)
zgłoś
zgrabne :) ale :) kołata czy kołacze?
zgłoś
kołata... jak to powtórzyć kilka razy to robi się bez sensu ;)
zgłoś
Ciekawy:) Podoba mi się:)
zgłoś
no, taki wiersz alkoholowy to ja rozumiem!
zgłoś
no to polecam jeszcze "Noc tanich win", dla ułatwienia dodałem go w odpowiedziach na ten
zgłoś