20 października 2011

poezja

Konrad Redus
Konrad Redus

bańka mydlana

może poczuję się lepiej
gdy przyjdą popatrzeć
na mnie, w te dni
myśli ostatnie

miejsca i w nich zachowania
sztuczki -
wyrachowanie dla wyrachowania

a gdyby jednak nie
to i tak je wspomnę

i pójdziemy dalej...
dalej, dalej
wyjdziemy oknem

omiatając wzrokiem
wszystko, co na drodze

Wieśniak M
20 października 2011 o 15:16

wyjdziemy oknem zajrzymy do sąsiadów na chwilę/ grawitacja ponagla...

zgłoś

Istar
20 października 2011 o 19:52

Konradzie zatrzymał mnie twój wiersz, fajny /pomijam pozerskie/, dobrego :)

zgłoś

Konrad Redus
20 października 2011 o 21:28

skoro Ty, to i ja :)

zgłoś

Arwena
20 października 2011 o 21:30

ale ja bez tej całej :( :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się