strach

kiedy byłem mały
bardzo bałem się ciemności

pod łózkiem było
najciemniej
nie było więc gdzie się schować

od kiedy ciemność przemówiła
a cisza rozbłysnęła
pozostał mi strach tylko

przed ludźmi
za dnia

Szel
3 lipca 2010 o 23:47

strach sie bac ...to bardzo ludzkie uczucie!!

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
4 lipca 2010 o 20:55

ale generuje nieludzkie zachowania niekiedy...

zgłoś

Wanda Szczypiorska
4 lipca 2010 o 09:27

Ten z pozoru prosty wiersz zatrzymal mnie na dłużej Może bym tylko zamieniła rozbłysnęła na rozbłysła

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
4 lipca 2010 o 20:54

tez przy pisaniu zawisnalem chwile nad tym wyborem. moze zatem zostawic czytelnikom w tym miejscu diade rozblysnela/rozblysla z gwiazdka i odnosnikiem "niepotrzebne skreslic"... mam nadzieje ze zatrzymanie sie na chwile tutaj bylo milym doznaniem

zgłoś

Smihel Angelo
4 lipca 2010 o 16:56

stephen king powiedział o strachu i łóżku dokładnie to co pan 20 lat temu, ale zapomniał dodac że boi sie ludzi. i to właśnie moc pana wiersza. czapa z głowy;) (włosy same wypadły)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
4 lipca 2010 o 20:53

hah.... nie wiedzialem ze Stephen King wladal w pismie polskim jezykiem ;P a tak na powaznie to przez moje nieoczytanie z tworczoscia wielkich i wiekszych moga mi sie zdarzac plagiaty. wtedy strzelajcie do mnie bez ostrzezenia. dobrze ze sie poroznilem czyms od Kinga tutaj... pozyje o jeden wiersz dluzej... jak ktos czapke z glowy zdejmuje to odklaniam sie podobnie, zdejmujac kapelusz...

zgłoś

Smihel Angelo
5 lipca 2010 o 09:03

spoko spoko, 100 dzieci wpada na to że pod łóżkiem coś siedzi. nie był oryginalny. a stephena nie polecam, nawet jakby po gęsiemu gadał.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
5 lipca 2010 o 11:12

czyli ja, King... to jszcze znalezc 98 innych i dopelni sie setka ;) a swoja droga nie za bardzo wiadomo czy w tamtych okolicznosciach straszniejsze bylo wyobrazenie ze cos pod lozkiem siedzi czy raczej ze nie ma do kogo sie tam odezwac...

zgłoś

Wanda Szczypiorska
5 lipca 2010 o 11:38

Miły Towarzyszu. Mnie chodzi tylko o to, że słowo rozbłysnęła jest zapętlone, a rozbłysła leci sobie w linii prostej, jak błysk

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
5 lipca 2010 o 11:55

wybaczy mi Pani (i moze potraktuje z poblazliwoscia?) te moje niesforne momenty gdy moj maly umysl nie nadaza za wielkoscia Czytelnikow?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się