5 października 2011

poezja

Towarzysz ze strefy Ciszy
Towarzysz ze strefy Ciszy

modlitwa na Obcej Górze

chociaż w mieście palcem wytkną
czekam- w głowie słowa ostrzę
gdy ostatnie krzyki ścichną
modlitwę swą wznoszę
modlitwę ku wichrom
 
 
mierząc wzrokiem świat ponuro
i na przekór tak po troszę
wbrew wyścigom i wbrew szczurom
modlitwę swą wznoszę
modlitwę ku chmurom
 
 
myśli w głowie się nie mieszczą
dźwięczą echem jak rykoszet
tnący ciszę te złowieszczą
modlitwę swą wznoszę
modlitwę ku deszczom
 
 
karki zginając wierzeniom
wspominając Karkonosze
między czasem a przestrzenią
modlitwę swą wznoszę
modlitwę ku cieniom
 
 
teraz zrastam się z Golgotą
jak Norwidy, jak Miłosze
jeden oddech lub słowotok
modlitwę swą wznoszę
modlitwę ku grzmotom

An - Anna Awsiukiewicz
5 października 2011 o 07:51

wznp*szę*-literówka:) Mocna ta modlitwa:)

zgłoś

gabrysia cabaj
5 października 2011 o 10:00

pięknie się czyta - forma pasuje

zgłoś

Ame
5 października 2011 o 12:39

wichry, chmury, deszcze i cienie i wzburzenie...;-))) klimatyczny... ;-)))

zgłoś

Szel
5 października 2011 o 21:37

oddaliles sie Panie

zgłoś

Darek i Mania
5 października 2011 o 22:03

w drugiej zwrotce jest " wznpszę "

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się