modlitwa na Obcej Górze

chociaż w mieście palcem wytkną
czekam- w głowie słowa ostrzę
gdy ostatnie krzyki ścichną
modlitwę swą wznoszę
modlitwę ku wichrom
 
 
mierząc wzrokiem świat ponuro
i na przekór tak po troszę
wbrew wyścigom i wbrew szczurom
modlitwę swą wznoszę
modlitwę ku chmurom
 
 
myśli w głowie się nie mieszczą
dźwięczą echem jak rykoszet
tnący ciszę te złowieszczą
modlitwę swą wznoszę
modlitwę ku deszczom
 
 
karki zginając wierzeniom
wspominając Karkonosze
między czasem a przestrzenią
modlitwę swą wznoszę
modlitwę ku cieniom
 
 
teraz zrastam się z Golgotą
jak Norwidy, jak Miłosze
jeden oddech lub słowotok
modlitwę swą wznoszę
modlitwę ku grzmotom

An - Anna Awsiukiewicz
5 october 2011 at 07:51

wznp*szę*-literówka:) Mocna ta modlitwa:)

report

gabrysia cabaj
5 october 2011 at 10:00

pięknie się czyta - forma pasuje

report

Ame
5 october 2011 at 12:39

wichry, chmury, deszcze i cienie i wzburzenie...;-))) klimatyczny... ;-)))

report

Szel
5 october 2011 at 21:37

oddaliles sie Panie

report

Darek i Mania
5 october 2011 at 22:03

w drugiej zwrotce jest " wznpszę "

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register