o złym prowadzeniu sie Polek na wyspach

 
te Polki na emigracji
to jednak drogi panie
się kurwią
 
patrz pan- spod miotły matczynej
ledwo sie wyrwą i już się z jakimiś
obcymi, kolorowymi oprowadzają
 
a potem uczciwi polacy
nie mają co ruchać
 
a to przecież u nas były powstania
i Kopernik, a i mój dziadek
walczył nad Bzurą nie po to
 
a ci tamci, a ci oni to gówno wiedzą
i patrz pan jak on te talerze trzyma
tymi małpimi ręcami, patrzeć nie idzie
 
a i po pysku by mogła dostać tak po polsku
jak babcia od dziadka dostawała
jak jej się nie wiadomo czego zachciewało
 
a tym teraz to się czegoś nowego chce
a po staremu musi być
bo tak było wieki i działało
 

daj pan szluga bo się wkurwiłem
moje się skończyły w czwartek
a nie chcę rzucać, bo to pedalsko

RENATA
10 kwietnia 2011 o 16:55

samo życie ...

zgłoś

gabrysia cabaj
10 kwietnia 2011 o 17:04

odpowiednie źródło i masz, Towarzyszu - wiersz

zgłoś

agnieszka_n
10 kwietnia 2011 o 18:02

To jest dla mnie próba obalania stereotypów...BRAWO! Pozdrawiam.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 kwietnia 2011 o 18:03

dodajmy ze pisana przez naocznego swiadka a nie powtarzana przez podslyszenie w gaszczu gwarnym

zgłoś

agnieszka_n
10 kwietnia 2011 o 18:04

i dlatego tak niesamowicie autentyczny tekst! tym bardziej na TAK!!!

zgłoś

Sara
10 kwietnia 2011 o 18:05

naocznego czy powtarzana mnie sie nie podoba w żaden sposób taki wyraz pisania

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 kwietnia 2011 o 18:06

uwieczniamy zycie czy pozowane aniolki?

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 kwietnia 2011 o 18:08

w sumie wojne tez mozna wspominac ze na grobach kwiatki ladnie rosna i motylki siadaja a zniszczone miasta pamietac jako miejsca gdzie odkopuje sie skarby... ale ja bede sie staral po imieniu wtedy nazywac demony zniszczen nawet jesli...

zgłoś

Sara
10 kwietnia 2011 o 18:07

uwieczniamy dobro

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 kwietnia 2011 o 18:09

nazywanie zla po imieniu rowniez jest szerzeniem dobra moim zdaniem

zgłoś

Sara
10 kwietnia 2011 o 18:11

ale po takim szerzeniu mnie sie chce wymiotowac

zgłoś

Sara
10 kwietnia 2011 o 18:12

i legnąć w zniechęce a nie zamiatać miotłą czas i zmieniać świat

zgłoś

gabrysia cabaj
10 kwietnia 2011 o 18:13

rozmówca autentyczny to i tekst super - po przeczytaniu zobaczyłam jego żal, że mógłby być kimś, gdyby nie te kurwy, asfalty i pedały - pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 kwietnia 2011 o 18:17

niestety niektorym wystarcza zeby ktos im dawal dupy regularnie. nie musza byc kims zeby z istnienia mieli kojace zadowolenie. a ze tak nie jest to po prostu te kurwy asfalty, pedaly zydokomuna masoneria- no i te szlugi co sie skonczyly- sa temu wszystkiemu winne

zgłoś

agnieszka_n
10 kwietnia 2011 o 18:19

tak zło trzeba nazywać po imieniu, bo wtedy można je odróżnić od dobra- a to jest już pozytywne (dobre) samo w sobie.

zgłoś

gabrysia cabaj
10 kwietnia 2011 o 18:20

lubię taką przewrotność odautorską - to ma sens

zgłoś

P
10 kwietnia 2011 o 18:46

super opowiadanie, świetnie poprowadzone - a i trzeba przyznać, że wiele w tym prawdy o tym prowadzeniu.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 kwietnia 2011 o 18:50

ja wiem ze srodowiska opiniotworcze ktore ten poglad o takim prowadzeniu sie stworzyly sa zaklamane do granic... bys widzial waszmosci jak sie faceci potrafia prowadzic... ale to znowu jest to nierowne traktowanie- facet jak zalicza dupy to jest maczo, ma dwie naraz to mu wszyscy zazdrosza. a kobieta jak ma kilku to juz kurwa- ma dwoch naraz to szmata i kurwa w jednym (co nie przeszkodzi ze byc moze obaj ci faceci to po prostu dwaj maczo ktorzy sie spotkali u jednej ze swoich dup)... nie sadze zeby jakos szlo zle prowadzenie do plci przypisac. to raczej cecha osobowosci, charakteru...

zgłoś

P
10 kwietnia 2011 o 18:58

oczywiście, ale w tym konkretnym przypadku mowa jest o płci pięknej :) Będzie wiersz o nas będziemy gaworzyć jakie to z nas skurw....Osobiście znam wiele przypadków, takiego właśnie prowadzenia płci pięknej i tego jak obczyzna potrafi rozwiązać rozwiązłość wśród niej.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 kwietnia 2011 o 19:00

ale to przypadlosc egzemplarzy a nie plci moim zdaniem. znam bardzo duzo dobrze sie prowadzacych.

zgłoś

P
10 kwietnia 2011 o 19:03

racja, wszystko w zasadzie co dobre i złe jest przypadłością egzemplarzy, taką samą przypadłością jest uogólnianie wszystkiego, co chyba sam wcześniej popełniłem :) wiele to nie wszystkie - mea culpa.

zgłoś

gabrysia cabaj
10 kwietnia 2011 o 19:09

tekst daje do myślenia - dawniej całe zło tkwiło w systemie i to było proste; kogo teraz obwiniać, (nie obwiniać )- chyba tylko jednostkę

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 kwietnia 2011 o 19:12

walka dobra ze zlem zawsze rozgrywa sie w czlowieku. definiowanie calego zla w systemie to technika manipulacyjna majaca na celu ukazac masom wspolnego wroga na zewnatrz i podpowiedziec ze to nie my zli jestesmy tylko oni... a to sciezka juz ku nieciekawym rozdaniom...

zgłoś

X
10 kwietnia 2011 o 21:03

a niech sie kurwia...i tak wiersze wlasnie z tego potem wychodza..na bardzo! :) pzwm.

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
10 kwietnia 2011 o 21:10

sarkastyczny obrazek, wart zauważenia. pzdr. :)

zgłoś

Saranova
10 kwietnia 2011 o 22:25

Znakomity tekst piętnujący nasze tradycyjne, nacjonalistyczne przywary. Przywoływanie narodowych porażek przodków, które nie wiadomo czemu dają niektórym poczucie wyższości, pogarda dla kobiet, rasizm i nietolerancja. Aż dziw, że w jednym wierszu udało się to razem tak lakonicznie zebrać. Cóż, to stara prawda, że z daleka widać lepiej. Podziwiam ostrość widzenia i odwagę. Pozdrawiam :)

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 01:35

a potem uczciwi polacy/ nie mają co ruchać/ a to przecież u nas były powstania/ i Kopernik, a i mój dziadek/ walczył nad Bzurą nie po to __ano Panienie o emigracje przodkowie walczyli...tyle dziewczyn wyjechalo za chlebem ze trudno dzis chlopakowi w polsce wolna znalesc...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 02:18

czasem mi sie zdaje ze i przodkowie nasi byli tak podzieleni jak my teraz i walczyli kazdy o swoje. tylko historia chce pamietac tych oficjalnych, tych poprawnych politycznie...

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 02:22

historie kreuje wladza,sam popatrz panie jak nam kaczynski rosnie...toz on niedlugo bedzie pomazancem bozym, pomnikiem i najwieksza hwalba narodu na wieki wiekow!!!tfuuuu,chyba jestem niepoprawna politycznie

zgłoś

Darek i Mania
11 kwietnia 2011 o 02:27

pewnie i ja też bo myśle że wykonywanie obowiązków (praca) może być okrzyknięta świętością jak to u nas sie robi --

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 02:38

wojna tez jest swietym obowiazkiem! ginac za ojczyzne, za wiare jest swietym obowiazkiem...przywodcom nalezy sie z tego gratyfikacja...a i dziwki moga byc swiete,jesli zajdzie taka potrzeba!

zgłoś

Darek i Mania
11 kwietnia 2011 o 01:47

daje punkt za realne spojrzenie i obraz - dziwi mnie to że u Towarzysza takie słownictwo ? a wiersz według mnie dobry

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 02:16

slownictwo zaczerpniete od podpatrywanych egzemplarzy. ale niestety i ja mialem sie gdzie nauczyc takowego. tyle ze nie lubie. ale czasem podgrzeje sile wyrazu... cos jak mowienie o swiniach jezykiem chlewa...

zgłoś

Darek i Mania
11 kwietnia 2011 o 02:22

rozumiem i wiem że teraz od dzieciaka który uczy się mówić można usłyszeć te słówka

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 02:30

Darku nie badz dzieckiem:)) ludzie zawsze przeklinali, ciekawa jestem czy twoj syn nie zna takich wiazanek, ze ty bys moze przy najwiekszych checiach nigdy rownie kwiecistych nie ulozyl:P

zgłoś

Darek i Mania
11 kwietnia 2011 o 02:35

o tak uczą go w gimnazjum wiele rzeczy ,których go oduczam ( a rodzice ponoć winni są tego że burdel w tv i w rządzie i na necie i kulturze )

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 02:47

czesc dzieciarnia napewno wynosi z domu...ale przeciez to zdolni ludzie...rozwijaja sie ,a mozliwosci maja wiecej niz my...wszyscy mlodzi znaja teraz globalny jezyk angielski...dostep do wszystkich mediow to i nauke w tym zakresie maja obszerniejsza...tego nie przeskoczysz,chocbys dzieciaka za lal!!

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 14:48

odpowiedzi na komentarz Magdy Muchy (11 kwietnia 5.33) wobec opinii Saranovy. porozdzielam na osobne watki zeby bylo przejrzysciej

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 16:39

Pani wybaczy ten blad. juz sie biczuje za niego

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 14:48

//Akurat tutaj kobiety zawsze miały większe prawa niż jakakolwiek inna kobieta w Europie zachodniej, To właśnie zachodnia Europa uważała Polki za "niemoralne" dlatego, że w XVIII wieku brały się do rządów//- przykladem tego sa zwlaszcza caryca KAtarzyna II i krolowa Elzbieta...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 16:39

krolowe to osobne prawa i owszem. ale niesamowita wolnosc kobiet w polsce jednak doprowadzila je do garow w kuchniach od ktorych nie moga sie oderwac na zasadzie oporu materii...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 17:11

z tego co wiem rowniez ojcu odebrac prawa rodzicielskie nie jest latwo... inna kwestia ilu mezczyzn chcialoby wychowywac dziecko zabierajac je matce. przypisanie dziecka odgornie do matki to wlasnie nieco to wcisniecie w te gary od ktorych sie nie idzie oderwac...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 14:48

//Polscy chłopi nie umierali na bruku, jak to miało miejsce w Anglii, w Irlandii czy sowieckiej Rosji//- tu ciekawy przyklad irlandii jako bedacego pod opresja angielska kraju, sowiecka rosja tez ciekawy przyklad. porownajmy rownorzednie zatem do getta warszawskiego w czasie wojny. nikt tam nie umieral na bruku?

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 16:39

z tego co pamietam rozne perturbacje i polska miala ale za sprawa ktorego krola istniala sowiecka Rosja nie stwierdzono. getta nie wybudowali polacy ale tez nie bylo ogolnonarodowego sprzeciwu wobec niego jak jeden maz... z tego co wiem to w obozie w Belzcu przy eksterminacji pracowali takze ochotnicy- Polacy. znow kwestia indywidualnych przypadkow a nie narodu... jak podejrzewam

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 14:49

//do połowy XIX w. katolicy nie mieli prawa się żenić lub chrzcić we własnym kościele, nie mogli studiować, nie mówiąc o prawach do dziedziczenia, zasiadania w parlamencie//- bracia polscy dostali na mocy ustawy z 1558roku 3 lata na przejscie na katolicyzm pod grozba kary smierci . czy w ciagu tych trzech lat mogli sie zenic i chrzcic tego nie wiem

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 16:37

byc moze reszta nie ma aktow prawnych i przeszla bez sladow w papierach

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 17:32

cala dyskusja spowadza sie do spojrzenia na kraj, narod, bieg zdarzen w obliczu dokumentow (prawdziwych?) nam znanych, obserwacji i logiki jaka mamy dostepna. oszczedze zatem. niemniej nie uwazam ze ludzie ktorych akty urodzenia nie przetrwaly nie istnieli. zdarzenia nieudokumentowane to inna rzecz ale analogie zauwazalne. nie jest to dyskusja majaca na celu odsylanie sie nawzajem do materialow zrodlowych. podzielilismy sie punktami widzenia nikt spojrzenia nie zmieni. mozna powiedziec ze Polacy to narod niesamowicie tolerancyjny. ja sie z tym nie zgodze. jesli Polska byla krajem tolerancyjnym- czyzby dziedzictwo az tak przetrwoniono?a moze nadal jest megatolerancyjnym krajem- rajem na mapach europy? temat pozostaje otwarty...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 14:49

//Jako pierwsza w Europie utworzyła Konstytucję//- to bardziej byl akt rozpaczy w obliczu nadciagajacych nad kraj czarnych chmur. nadmiar przywilejow zebrany w reku szlachty sparalizowal mozliwosci podejmowania decyzji i zarzadzania krajem. zadziwiajace ze uchwalono konstytucje jakby na ostatni dzwonek... //która dała prawo do wyznawania wiary, jaką kto wybrał//- innymi slowy- Polacy! łączcie się w obliczu wrogich nacji! //Przed rozbiorami połowa mieszkańców nie była katolikami//- miedzy innyi dlatego konstytucja musiala dac prawo wyboru wyznania gdyz w przeciwnym razie prowadzilaby do wyniszczajacej wojny domowej.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 14:49

//Szlachta mówiła o sobie bracia, bez względu na wyznanie//- za komuny mowili sobie per „towarzyszu„ niezaleznie od pochodzenia. czy to wyznacznik wysoko rozwinietego systemu?

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 16:37

byc moze do czasu poki sie deklarowali jako Polacy.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 17:45

a moze ktos ich deklarowal jako Polakow? znam przypadk Slazaka ktory sila wcielony byl do sil RP jako poborowy (sluzba zasadnicza). bardzo bylo to obraza dla niego ze musi sluzyc nieswojemu panstwu (nie czul ze to jego panstwo). wspolnieszczesnicy sluzby go wyprostowali- obrazil wszak polskosc. a Polakiem byl jako ze prawnie tak zaklasyfikowany przez system. tez ciekawe zagadnienie stan prawny a deklaracje... wraca pytanie co to znaczy byc Polakiem....

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 14:50

//Jako rasistowski i nietolerancyjny naród jako pierwszy w Europie wyłamała się z podziału na świat chrześcijański i niechrześcijański//-bo byl to kraj granicy strefy wplywow wschodu i zachodu. strefa buforowa miedzy jednym a drugim. nie oznaka wysoko rozwinietej mysli tylko znak rownowagi sil, gdzie zadna ze stron nie byla w stanie zdeptac drugiej.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 16:37

Polska nie byla potega, scieraly sie tu wplywy wschodu i zachodu, Polska sie raczej nie przejmowano. prawoslawie jest chrzescijanskie- tutaj rzecz ze to chrzescijanstwo "niepolskie" ze tak sie wyraze... z tego co wiem to kontrreformacja nieco miala spojrzenie na prawoslawie... jakby to rzec... ze bylo zbyt aleko na wschod by byc wciaz blisko Prawd Chrystusa...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 16:54

a co to jest doskonala krew? czysta rasa? pisma o modzie z owego okresu nie wpdly mi w rece. dyktowanie mody to troche domysl....

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 18:02

blekitna krew? brzmi jak jakis Uebermensch... moze i by sie przydal wyklad... obrazy pewnie byly. ciekawe czy najstarszy zachowany jest pierwszym namalowanym. tutaj jest dylemat jajka i kury. tez sie nie przekonam.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 14:50

//jako pierwsza zawarła sojusz z Turcją, Armenią Krymem//-z tego co wiem z Turcja swoja dyplomacje skutecznie prowadzilo takze casarstwo bizancjum- spadek po wschodnim odlamie cesarstwa rzymskiego (uznawane za ortodoksyjnochrzescijanskie) juz w VIII-XI wieku, sadze tez ze polozenie geograficzne tez tutaj gralo role- jednak Polsce latwiej bylo ukladac sie z turcja- jako sasiadem swego czasu niz np SZwecji...z Armenia i krymem porownywalnie. pamietac nalezy ze armenia to panstwo chrzescijanskie. nota bene armenia miala rowniez swoj kontyngent (nieliczny) w walce przeciwko krucjatom jako sile niszczacej destabilizujacej region...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 16:37

zatem czynnik geograficzny zostaje

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 14:53

//Przed wojną było podobnie - w Polsce istniały całe miejscowości w których żyli ludzie innych wyznań, innej narodowości. Nie tylko Żydzi, ale i Tatarzy//- pytanie jak sie takich ludzi traktowalo. w getcie warszawskim zyli sami Zydzi ale nie jest to przyklad na tolerancje tego narodu przez 3 rzesze. mam wspomnienia ludzi zyjacych przed 2 wojna swiatowa z ktorych bardzo wyziera antysemityzm pokutujacy w Polakach. a i antyniemieckie nastroje byly bardzo potezne...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 16:37

prawda jest zawsze posrodku to sie zgodze. zmieszala nam sie kwestia wiary, narodu i pare innych. rowniez pytalem pare osob zyjacych przed wojna.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 17:04

nie udalo mi sie dotrzec do nikogo pochodzenia Zydowskiego. ostrzegam tutaj jednakowoz wielka trudnosc- dotrzec do zyda ktory mieszkal w Polsce przed wojna, rozumial co sie dzieje, przezyl wojne, pozostal w polsce i pomimo 68 roku wciaz w tej polsce zyje... chwiejnie troche... a ci co z nimi rozmawialem to Polacy i Niemcy byli. cos tam zauwazali, na kogos narzekali..

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 17:58

w strukturach PZPR wiekszosc to jednak byli Polacy na ile wiem. Zydokomuna `68 to szukanie winnych bylo. z 68 zmierzalem do tego ze sztuka jest rozmawiac w Polsce z Zydem ktory zyl w Polsce przed wojna ktory to wszystko przeszedl i jednak wybral zycie w Polsce... narzekanie to nie polska cecha. tu zrodla sa inne...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 14:53

//Palenie na stosach - proszę sobie porównać - oświeconą Europę i Polskę//- palenie na stosach jako symbol kontrreformacji w polsce nie mialo miejsca ze wzgledu na brak wiekszosci katolickiej. proby zwalczania heretyzmu i innowierstwa doprowadzily do powstania Chmielnickiego i interwencji Rosyjskiej w XVII wieku (pod egida ochrony przesladowanego prawoslawia).

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 16:36

wiekszosc rzeczy ktora sie dzieje na swiecie ma w podwalinach powody prywatne i osobiste uczestnikow. caly czas mamy rozmowe o wypadkowch cechach. fakt. nalezy uwazac zeby nie urazic ogolu mowiac o indywidualnych przypadkach.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 14:53

//I teraz współczesność - rzeczywiście mamy rasizm jak cholera. Wystarczy, że w radiu albo telewizji będą wciąż klepać, że jesteśmy rasistami, tylko ja tego rasizmu nie widzę//- ja go widze nader wyraznie nie slyszac o nim w radiu. do mnie polskie radio nie dociera, po prostu widze jak Polacy traktuja inne nacje. byc moze zdarzaja sie tylko jednostki takie ale w Polskim narodzie widze najwiekszy ich odsetek

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 16:36

tez troche juz widzialem i troche zyje. ludzi powstrzymuje przed wandalizmami glownie strach przed kara. dac im poczucie bezkarnosci czy nieuchwytnosci to pokaza pazur. w roznych miejscach zylem w kraju i poza nim, poglad moj powstal w znacznej czesci na obserwacji. skini goniacy z kijami to desperaci ktorzy nie maja co stracic, najczesciej pogarda do innych przerzuca sie na pogarde do tego co im zycie dalo takze. jestesmy narodem ktory duzo gada to fakt. ale kwestia o czym sie gada. i nie chodzi o przybysza z laosu, najwyrazniej widze antyniemieckosc i antyrosyjskosc w polskich przemowach. ale jako ciekawostka do zastanowienia- czy w omawianym przypadku nie pobito wszystkich przybyszy z laos w danym miescie...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 17:01

najczystszy to z dowodow ze w polsce nie ma antysemityzmu?

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 14:54

//Gdyby było tak, jak napisała pani Saranova - w Polsce byłyby polskie media, polskie zakłady i Polska tylko dla Polaków - a tak nie jest//- polskie media i polskie zaklady to kwestia nie nacjonalizmu w ludziach tylko wlasnosci. polskie prawo i panstwo jest bardzo nieprzyjazne wobec obywateli wlasnego kraju, stad trudniej zdobyc srodki na posiadanie mediow czy zakladow pracy a nawet majac srodki trudniej z przyczyn proceduralnych je nabyc.

zgłoś

gabrysia cabaj
11 kwietnia 2011 o 16:32

" polskie prawo i panstwo jest bardzo nieprzyjazne wobec obywateli wlasnego kraju" - słyszę to prawie codziennie - tak mówią moi bliscy, dzieci, rodzina i tak odczuwam na własnej skórze

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 19:43

ja widze ze prawo irlandzkie dla obcokrajowcow jest bardziej przyjazne niz prawo polskie dla Polakow. narzedzie manipulacji masami to znow...

zgłoś

Withkacy
11 kwietnia 2011 o 16:50

Towarzyszu, wiersz bardzo dobrze podany. Wiele zagadnień i wszystkie prawdziwe co do joty. W dyskusję jak ma być, wdawał się nie będę ale pierwsza strofa jest tak prawdziwa i w skali na potęgę, że aż boli i niestety. Jak ktoś wątpi, zapraszam.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 19:43

Waszmosc ma na to swoje spojrzenie emigranta z pierwszej reki- niewazne jakglosza obiegowe opinie. i to tez ma swoja wartosc...

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 19:30

przeczytalam uwaznie jeszcze raz wiersz i komentarze! i zadalam sobie pytanie, co nas wyroznia w swiecie ze nazywaja nas polaczkami? a zydow zydowinami?jaki mamy wspolny mianownik ?

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 19:44

jedno nie ulega dla mnie watpliwosci...religia! za nia wiekszosc dalaby sie pokrajac..(polaczki)ja osobiscie bardziej szanuje wyzwolna dziwke na obczyznie, niz sprzedajna kurwe w kraju! w tym wszystkim brakuje mi narodowej dumy!

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 19:46

http://kaleson987.wrzuta.pl/audio/6UU1PrCD7Nk/kaczmarski_lapinski_-_wedlug_gombrowicza_-_narodu_obrazanie

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 19:50

zanim odslucham, Panie...zadam pytanie..znasz Zydow ktory z duma mowia..jestem Polakiem;?

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 20:00

nie znam, ale znam Polakow ktorzy mysla ze to oni powinni byc ogolnie uznanym narodem wybranym

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 20:08

zarujesz teraz ze mnie Panie:)znam tylko jeden narod ktpry mowi o sobie wybrany!ale jako swiatly czlowiek, tez sie pewnie z tego smiejesz:)

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 20:14

inaczej teraz zapytam...czy znasz zyda dla ktorego polska jest ojczyzna?

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 20:19

w sensie uczuciowym..rzecz jasna:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 20:20

nie znam. slyszalem tylko ze wielu wsomina ze w Polsce sie urodzili ale ich ten kraj oszukal. a co do wybranstwa narodow to fakt faktem- podsmiewam sie z tego. zwazywszy ze i w irlandii polnocnej spotkalem ludzi twierdzacych ze wywodza sie z trzynastego- zaginionego plemienia Izraela. ot sciezka do dominacji jednych nad innymi. tyle ze nie za bardzo wynosza to poza swoje podworko

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 20:27

jesli nie znasz...to co sie dziwic niecheci polakow do integracji z narodem wybranym?..urodzilam sie w polsce..przesiaknelam jej zaspiewm..szkoda ze ze pokolenia zydow tego nie zaznaly...o czym to swiadczy?

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 20:38

wyobraz sobie Cieniu ze ja takich znam!!! i zapierdalamy ta sama polska biede...bo sa polakami i wcale sie tego nie wstydza!

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 20:43

to nie kwestia wstydzenia sie ze sie jest Polakiem. ja obserwuje i dziwi mnie u ludzi poczucie wyzszosci z tego ze sa Polakami... uma, brak stydu a poczuce wyzszosci- to rozrozniam jeszcze

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 20:48

moze i masz slusznosc...tu w kraju takich znajdziesz bez liku..ale poza nim?

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 20:59

poza nim tez... przjezdzali na wyspy z podejsciem "chca zebym dla nich pracowal to niech sie polskiego ucza glupie ch..je, w 39 nas zostawili to teraz niech placa, bo my tu Polacy i nam sie nalezy". moze juz nie az tak bez liku ale sa. z racji kryzysow gospodarczych ostatnio ich znacznie mniej. ktos zarzuci ze tak mozna bylo powiedziec w anglii a nie w irlandii, ale sie okazuje ze nie wszyscy swego czasu potrafili to rozroznic...

zgłoś

Szel
11 kwietnia 2011 o 21:06

zmieniles temat..ja nie o tym i dobrze o tym wiesz:P

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2011 o 21:13

znajdziesz tez takich i poza nim. a slusznosc moze i mam moze i nie mam... moze to kwestia indywidualnych przypadkow jakie czlowiek spotyka. kwestia co toznaczy byc Polakiem wciaz otwarta. co czyni Polakow rozroznialnymi w swiecie- jakas odmiana zapetlen sprzecznosci jak naznaczenie. dopowiadam sobie ze kazda czesc swiata ma swoje naznaczenie. moze wielki problem Polakow ze narod liczny i w niemalym odsetku tula se to tu to tam i dlatego sa wszedzie, dlatego da sie spotkac latwiej niz inne nacje typu Litwini czy Lotysze. a moze wlasnie unikatowy to narod a spora czesc innych jest bez wyrazu? i dlatego Polak sie odrozni? temat rzeka...

zgłoś

Waldemar Kazubek
15 kwietnia 2011 o 02:03

Och jak się tu pięknie dyskusje rozhuśtały! Żal było przeoczyć, ale teraz już się ciężko włączyć, bo i wątków tak mnogo jak rzadko! Więc ja sobie tylko skontrastuję kwasotę zanotowanego słusznie i skrupulatnie przez TzsC (by the way: nigdy Ci nie wybaczę żeś mnie pijanego dwa razy w szachy oszwabił) obrazka obyczajowego z nostalgicznym, ciepłym przekazem "Rzeczy o mych smutnych kurwach" Marqueza.

zgłoś

Sara
15 kwietnia 2011 o 18:50

Kazubku bo miałes ze mną grać on my way i ja bym Cie nie oszwabiła a tak to musiałam milczeć

zgłoś

Waldemar Kazubek
15 kwietnia 2011 o 18:52

Z tobą jeszcze zagram, bądź spokojna a i z nim z przyjemnością, ale już na trzeźwo :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się