|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (331) Proza (1) Dziennik (5) Fotografia (59)
Handmade (1) O autorze Znajomi (82) | |
w krzywym zwierciadle
wyglądałem normalnie
to był ten jeden raz
co mogłem po prostu
wejść między ludzi
i zniknąć bez śladu
-a teraz to wybieraj
jedno albo drugie-
śmieje się Szatan
zza rzędu zniczy
W życiu każdego człowieka jest czas gdy czujemy się niczym na widelcu ale przemija wraz z młodością. Potem, przez druga połowę życia jesteśmy już niewidzialni bez jakichkolwiek sztuczek Szatana. Krzywe zwierciadła wymyślili niewidzialni :)))
zgłoś
czasem mysle ze krzywe zwierciadla to po prostu efekt uboczny zakrzywiania czasoprzestrzeni...
zgłoś
Towarzyszu masz to coś, tak śmiech szatana bardzo wyraźny, świetnie.
zgłoś
"wejść między ludzi i zniknąć bez śladu" - boskie, wielorako można rozumieć
zgłoś
ja szczerze mowiac mam nadzieje ze kiedys bede mial tyle polotu umyslowego by wszystko co pisze mialo co najmniej trzy znaczenia. pomarzyc zawsze milo. milo mi ze Waszmoscini dokopala sie tu do wiecej niz jednej warstwy
zgłoś
Towarzyszu, dobry wiersz!
zgłoś
Na tym polega ta strategia "wejść i z niknąć... i robić swoje"
zgłoś
Dobry. Tak. Bardzo :). Pozdrawiam :)
zgłoś
"dramat lustrzanych odbić, że jesteśmy nieprawdziwi i najprawdziwsi zarazem" Trafiłeś w moje zafascynowanie Wojciechem Gutowskim.
zgłoś
trafilem w zafascynowanie? oj... chyba sie robie grozny...
zgłoś
właściwe konszachty lepiej napinają łuk metafory:) Trafna świeczka i ogarek:)
zgłoś
Pierwsza strofa mi się podoba, dalej nie znajduję nic specjalnego.
zgłoś
to był ten jeden raz co mogłem po prostu - dziwacznie napisane, nie po polskiemu trochę. zresztą całość słabiutka
zgłoś
jesli dziwacznie napisane to do mnie pasuje ;) a wzor na sile wiersza niestety nadal mi jest nieznany
zgłoś
Czwarta zwrotka trochę zgrzyta, ale na końcu dałeś czadu. Ogółem świetny wiersz;)
zgłoś
jak Szatan za duzo gada to zawsze cos zgrzyta. mam nadzieje ze poziomy czadu nadal niegrozne dla zdrowia ;)
zgłoś
dla mnie pomysłowo i z prawem wyboru --oczywiście na tak
zgłoś
ja tez nie lubie gdy odbiera sie prawo wyboru :)
zgłoś
ja też na tak przechodzisz
zgłoś
Podoba mi się:) Mocny :)
zgłoś
Ja nie testuję, mam do Ciebie prywatną słabość Saszka. Amen.
zgłoś
a juz myslalem ze napisalem nieco lepszy niz sredni tekst a tu sie okazuje ze moj urok osobisty zakrzywil statystyki ;) i jak mi to potem wybacza...
zgłoś
W wersie "co mogłem" nie lepiej :"gdy mogłem"? i szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem ów wybór: co to takiego "jedno albo drugie"? co to jest to "jedno" a czym jest to "drugie"? J.S
zgłoś
moze i by lepiej brzmialo, ale teraz zmieniac po tylu przeczytaniach to byloby oszustwo wobec tych co juz przeczytali i slad zostawili. a wybor jedno albo drugie to.... oj ciezko przychodzi mi wyjawianie takih sekretow... ale albo wchodzisz Waszmosc miedzy ludz- albo znikasz bez sladu...
zgłoś
a gdzie a raczej z kim wówczas jest kopytny Jegomość? z tymi co między ludźmi czy z tymi co zniknęli bez śladu...jeśli między ludźmi nie ma Jegomościa no to jestem w Raju, a jeśli nie ma go tam, gdzie znika się bez śladu (a np. UB potrafiło pomóc w tym bardzo wielu ludziom) - to znaczy że to tam jest siarką wioniejący Towarzysz...mam dylemat, ale myślę, że nierozstrzygnięty będzie po wsze czasy... J.S
zgłoś
kopytny Jegomosc jest jak Stworca tylko z ujemnym znakiem. jest wszedzie, jest ze wszystkimi, jest przeciw wszystkim, jest miedzy wszystkimi choc zninal bez sladu... On nie gra fair... nasze wybory Jego nie dotycza, trzeba na Niego ciagle uwazac... dylemat nierozstrzygniety ale mam potezne przeczucie ze ow Jegomosc nie da sie uchwycic logika matematyczna ani uwiecznic na jednym zdjeciu... a UB zdecydowanie dalo Mu sie tanio sprzedac. ci glupsi byli zbyt glupi by byc tego swiadomymi, ci inteligentni (tak tak- tacy tez tam byli) byli zbyt zli by od Niego wolac wyzsza stawke. nie myslic tu inteligencji z madroscia... bardzo mi milo ze Waszmosc sie tak zamyslil nad moim testem, poczulem ze tos wysluchal mojego monologu niezaleznie od poziomow na jakich ten lata...
zgłoś
tylko głupcy myslą ze go nie ma
zgłoś
przeczytalem,pomyslalem,postanowilem zostawic komentarz,chca nie chcac/moja zla wscibska natura/przeczytalem tez i komentarze i Twoje "re'',,,,,zastanawia mnie co lepsze Twoja twórczosc czy odpowiedzi na komentarze? cóz spróbuje nie dac ci szansy na jakas odpowiedz wszystko warte przeczytania a co do Szatana posluze sie zartem: medrzec pyta szatana-ludzie mówia,to jest zle i to,i to,oooo to dzielo szatana......ten sie rozesmial i odparl;przynajmniej nie musze zabiegac o reklame sami mnie reklamuja''
zgłoś
nie dales mi Waszmosc szansy na odpowiedz to sobie sam przydzielilem wygrany los ;) przytocze kwestie pewnego skadinad bardzo madrego czlowieka o Szatanie- "najwiekszym sukcesem Szatana w dzisiejszych czasach jest przekonanie tak wielu ludzi o swoim nieistnieniu"
zgłoś
"to był ten jeden raz co mogłem po prostu" pisać po polskiemu
zgłoś
mnie nawet krzywe nie pomaga..
zgłoś
mi sie jawi ze chyba nie warto wygladac normalnie...
zgłoś