swiatlo nadziei // the light of hope

swiatlo nadziei  // the light of hope

latarnia morska na wyspie InisTrahull, polnocne oko Irlandii zbierajace spojrzenia wystraszonych gniewem atlantyku morskich wedrowcow... the lighthouse on island of InishTrahull- the northern eye of Ireland gathering the fearful looks from the eyes of scared with the anger of Atlantic
Fuji finepix 8000, zdjecie z dystansu ok 12 km przy bardzo niespokojnym morzu, deszczu i silnym wietrze // picture taken from the distance of ap. 12 km, rough seas, heavy rain, galeforce wind

Bogna Kurpiel
4 stycznia 2012 o 22:08

Może być to zdjęcie kanwą do "Latarnika" Sienkiewicza. Dobrego:))

zgłoś

Rafał Muszer
5 stycznia 2012 o 07:56

skrajnie rozmyte i zamglone. Za bardzo jak na fotke.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
5 stycznia 2012 o 19:18

pytanie czy w takich warunkach odpuscic robienie zdjec czy po prostu ich nie publikowac. dla mnie to bylo ciekawym doswiadczeniem widziec w szkwale latarnie morska tak jak ja widza zeglarze. wody w powietrzu miedzy mna a nia wisialo dosc by powiedziec ze w takich warunkach ostrzejsze zdjecie mogloby nie wyjsc. ale zawsze jest tez pytanie o zdolnosci fotografa i tu juz nie mam linii obrony

zgłoś

Kajus
5 stycznia 2012 o 08:33

alcatraz? :)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 stycznia 2012 o 19:43

(Niebiez)pieczeństwo? :)

zgłoś

Laura Calvados
5 stycznia 2012 o 20:30

Saszka, moja latarnia! Zamawiam Inistrahull...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
5 stycznia 2012 o 20:49

zatem znow nawiazalem kontakt...

zgłoś

Szel
6 stycznia 2012 o 18:47

ile km od twoich stop oddalona jest latarnia?

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
6 stycznia 2012 o 18:51

ok 12 w momencie robienia zdjecia... nie jest tak wysoka jak ta swinoujska ale...

zgłoś

Szel
6 stycznia 2012 o 18:56

swinoujska jest bodajze najwyzsza na baltyku, i oddalona jest oki 11 km od miedzyzdrojow i przy najlepszej widocznosci ledwie ja widze z daleka...hm a wiesz Panie ze mam w poblizu dziwolaga, bunkier udajacy latarnie?

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
6 stycznia 2012 o 19:16

mowisz Waszmoscini o tej wiezy kierowania ogniem baterii Goeben? cos niecos wiem o sekretach tamtych ziem, tym bardziej mi sie wydaje ze kiedys na kawe wpadne bo tamte miejsca tez o mnie wolaja wciaz

zgłoś

Szel
6 stycznia 2012 o 20:55

prawde mowiac nie bylam jeszcze ogladac tej wiezy mowia o niej dzwon! jeszcze do niedawna nikt z okolicznych mieszkancow o niej raczej nie wiedzial, bo byla usytuowana na terenie jednostki wojskowej....a czy z niej kierowano artyleria w forcie gerharda, bardzo byc moze:) i wpadaj wreszcie Cieniu na ta zapowiedziana kawe, postaram sie zrobic takie jej zapasy zebys nie chodzil po wyspie spragniony:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
6 stycznia 2012 o 23:14

ja na tej wiezy bylem po raz ostatni w 1998 roku, potem cos o niej czytalem. i wiem dlaczego mowili o niej dzwon ;) a art z fortow miala swoje osrodki kierowania ogniem z tego co wiem. wpadaj wreszcie... mysli Waszmoscini ze to takie latwe... od 12 lat mi sie nie udaje ale glod narasta ;)

zgłoś

Szel
7 stycznia 2012 o 17:09

dzis facynaci militariow strzelaja z podziwem obiektywami ma ten dzwoniasty majstersztyk, w najgrubszym miejscu jesli sie nie myle, sciana ma 4m! hehe tymczasem widze zes owieczka w wilczej skorze i po tych 12 tu latach jestes coraz blizej, bo apetyt masz mysla nienasycony...a ja sie zastanawiam co takiego moge ci pokazac, czego bys tu nie znal? :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się