10 lutego 2011

poezja

Magdalena Dudek
Magdalena Dudek

Co jeszcze można przeżyć

obudziłem się w nocy
na szarej pustyni
to prawda że nocą na pustyni
jest bardzo zimno
nigdy nie wierzyłem

mówi ziarenko piasku
złotousty elf:
wstań i idź
płyń
naiwne dziecko nomadów
pytasz
czy każdy wiersz ma rymy
i co to znaczy pisać
składasz kasydy z burzy piaskowej
wmawiasz
że wieczna jest tylko
fatamorgana
a cała reszta
jest do przeżycia

ziarnko do ziarnka
po wstaje słońce

/z tomu "Wiersze patologiczne", 2010/

Withkacy
10 lutego 2011 o 11:58

wmawiasz że wieczna jest tylko fatamorgana a cała reszta jest do przeżycia ziarnko do ziarnka po wstaje słońce / rewelacja!

zgłoś

Magdalena Dudek
10 lutego 2011 o 12:02

Dziękuję bardzo:) Widziałam przed chwilą Twój imponujący dorobek poetycki na portalu - z pewnością (i myślę, że również z przyjemnością) przeczytam w wolnej chwili:)

zgłoś

Withkacy
10 lutego 2011 o 12:06

właśnie zabrałem się za Twój bloog :)

zgłoś

Magdalena Dudek
10 lutego 2011 o 12:45

Sama nie wiem, czy mam się bać...

zgłoś

Withkacy
10 lutego 2011 o 13:26

Bać? Z czym to się je?

zgłoś

Waldemar Kazubek
10 lutego 2011 o 12:25

Podoba mi się w zasadzie od "wmawiasz że..." a pointa jest wyśmienita (przy czym nie wydaje mi się koniecznym rozbijanie "powstaje" na dwa wyrazy).

zgłoś

Jarosław Trześniewski
10 lutego 2011 o 12:29

Ciekawie .

zgłoś

Paweł P.
10 lutego 2011 o 13:50

próbowałbym z tego ulepić jakieś haiku :)

zgłoś

Magdalena Dudek
11 lutego 2011 o 07:32

ja nie umiem lepić haiku, lepić umiem tylko pierogi;P I to, i tak szczyt kuchennej ekstrawagancji w moim przypadku:)

zgłoś

Paganini
11 lutego 2011 o 15:50

Rewelacyjny wiersz, masz Ty zdolności.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się