29 lipca 2010

poezja

A.S.
A.S.

To dzięki Witoldowi Marianowi G.

siedzę w miękkim fotelu
za oknem brudny deszcz
zwyczajny obraz, nie ma szału

ALE!
w ręku trzymam kilkaset zapisanych kartek
książkę cienką i trochę grubą
jednak nie byle jaką
bo złotopiórego pana G.
czytam ją i nie czytam
podoba mi się lub nie podoba
rozumiem ją albo nie rozumiem

przy tym kręcę tak mocno palcami
oczywiście w stylu kręcenia pana G. 
skoro on mi tak kręci, to i ja mu pokręcę 
i tak dalej

wracając do stronnic pana G.
dopiroż otworzyłam pierwszą
a już po ostatniej pozostał zawirowany w deszczowym powietrzu kurz

Jarosław Trześniewski
29 lipca 2010 o 12:35

dopiroż:):)

zgłoś

Rafał Muszer
21 września 2010 o 17:29

pokręcone trochę

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się