Zmiana sposobu prezentacji

3 sierpnia 2010

poezja

A.S.
A.S.

Wymarłe "siwe" komórki

siwy Pan prowadzi przez strome schody siwą Panią
po kilku metrach przebytych po, ubrudzonym przez odchody szarych gołębi, chodniku- usiedli
a zasiedli na zielonej ławeczce, ale tylko lekko dotkniętej przez posiwiały czas
 
siwa Pani wyciągnęła rozgazowaną wodę mineralną
napiła się kilka krzywych łyków i odstawiła plastikową butelkę na zarośniętym chodniku
w tym samym czasie
siwy Pan wyciągnął z trochę dziurawej kieszeni połamane papierosy
palił, kaszlał, palił, kaszlał,.........następnie wyrzucił niedopałek na zarośnięty chodnik

potem już tylko spokojnie siedzieli narzekając na ludzi, pewnie tych jeszcze młodych,
którzy to tak zaśmiecają zarośnięty chodnik

29 lipca 2010

poezja

A.S.
A.S.

To dzięki Witoldowi Marianowi G.

siedzę w miękkim fotelu
za oknem brudny deszcz
zwyczajny obraz, nie ma szału

ALE!
w ręku trzymam kilkaset zapisanych kartek
książkę cienką i trochę grubą
jednak nie byle jaką
bo złotopiórego pana G.
czytam ją i nie czytam
podoba mi się lub nie podoba
rozumiem ją albo nie rozumiem

przy tym kręcę tak mocno palcami
oczywiście w stylu kręcenia pana G. 
skoro on mi tak kręci, to i ja mu pokręcę 
i tak dalej

wracając do stronnic pana G.
dopiroż otworzyłam pierwszą
a już po ostatniej pozostał zawirowany w deszczowym powietrzu kurz

28 lipca 2010

poezja

A.S.
A.S.

Kapelusz

Siedzi sam.  Nie  grzeszy, 
nie płacze,nawet nie kłamie, 
nie  śpiewa. Ot- czasem  go 
wyjmiesz, zabierzesz, użyjesz. 
Potem go odłożysz, odstawisz, 
zostawisz.On wtedy będzie sam 
siedział i cierpliwie czekał do waszego następnego razu.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się