8 lutego 2011

poezja

zielona_woalka
zielona_woalka

linie papilarne

czasami jestem ptakiem
wspomnieniem lotu
wiatrem
błądzącym między płatkami maków
pozostało coś we mnie
słone, deszczowe
może to krople rosy zmywają
resztki nocy
teraz widzę lepiej
czasami
myślę o słowach — za małe
żeby opisać burzę rozdzierającą niebo
krew płynącą pośród grudek ziemi

Waldemar Kazubek
9 lutego 2011 o 14:22

Skoro już myślisz o słowach, to pomyśl - na cholerę komuś "sometimes" w tym wierszu? I pomyśl też o jednym przecinku sierotce i myślniczku samotniczku. Dobij je!

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 stycznia 2012 o 23:23

Zostana linie papilarne :). Waldku, przyznaję :)

zgłoś

Darek i Mania
19 maja 2012 o 20:51

znowu ten jedynak -za Waldkiem - od siebie dodam że po poprawce jestem na tak :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się