Homo współczesny miopią dotknięty
Twój kod zapisał atawizm z przeszłości
bielą błyszczących kłów wśród czerwieni.
Wyrył w pamięci: krzem, mowę, ogień.
Dziś - płomień grzyba możesz rozniecić.
Losem tysięcy stale się bawisz,
spiralne nitki zgrabnie przewijasz -
tylko, by szybko owoc dojrzały
zbierać, nie patrząc na przyszłe żniwa.
Widzisz jedynie blichtru pozory,
które ząb czasu w próchnicę zmieni.
Nawet przez chwilę nie myślisz o tym,
że los pokoleń krzywy ulepisz.
pierwsza zwrotka super - i myślę że ci antecesorzy meli więcej szacunku dla sił natury i dusz zwierząt, które uważali za sobie równe. Trzeba odbudować świadomość przodków
zgłoś
Szkoda, że tylko pierwsza strofa przypadła Tobie do gustu, ale dobre i to, tak, masz rację, że pewnie mieli więcej szacunku do przyrody, zgadzam się z tym, że świadomość przodków warto odbudować, tak jak i poczucie więzi do tradycji czy też świadomość własnych korzeni, niestety dziś raczej są tendencje do tego, by o tych korzeniach zapominać. Dziękuję za czytanie, pozdrawiam Cię serdecznie.
zgłoś
"atawizm przodków" - takie trochę "masło maślane" czyli pleonazm.
zgłoś
Witaj Trepifajksel, no cóż po łacinie to faktycznie atavus to przodek, a po polsku to regresja ewolucyjna, nie każdy musi znać łacinę, czym jest pleonazm, to ja wiem, czy tutaj jest, może masz trochę racji, choć miałam na myśli właśnie regresję ewolucyjną z cechami przodków, choćby w formie takiej jak kły, ale ok mogę zmienić na atawizm przeszłości, albo z przeszłości, nie gubiąc rytmiki i sylabiczności wiersza. Dzięki za czytanie i komentarz. Pozdrawiam wieczornie.
zgłoś