Też, ale bardziej za tymi, których - według dawnych wierzeń właśnie żurawie jako przewodnicy, nieśli dusze do nieba. Stąd też te wszystkie metafory.. Ich już nie ma, ale powietrze wciąż drży ich śmiechem, głosem, płaczem..
Och, żurawie są niesamowite. Te u Chełmońskiego sa też straszne ja ghule, duchy, a zaraz potem sa bardzo piękne. U ciebie sa łagodne i zaprowadzają w krainę ciszy. Pozdrawiam
Tęsknota za wiosennym kluczem...
zgłoś
Też, ale bardziej za tymi, których - według dawnych wierzeń właśnie żurawie jako przewodnicy, nieśli dusze do nieba. Stąd też te wszystkie metafory.. Ich już nie ma, ale powietrze wciąż drży ich śmiechem, głosem, płaczem..
zgłoś
Och, żurawie są niesamowite. Te u Chełmońskiego sa też straszne ja ghule, duchy, a zaraz potem sa bardzo piękne. U ciebie sa łagodne i zaprowadzają w krainę ciszy. Pozdrawiam
zgłoś