|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (100) Proza (14) Fotografia (94) Grafika (30)
Handmade (3) O autorze Znajomi (10) | |
poszliśmy za daleko, a przecież noc zaczynała się dwie
przecznice wcześniej. deszcz siąpił na dworze, dziewczyny
zamówiły drinki. palemka szybko uderzyła do głowy, a my
piliśmy dalej za zdrowie dziewic nieuczesanych w warkocze.
przyszedłeś w brązowej kurtce, podszytej znajomością
rzeczy. koneser zjadliwych trucizn, z twarzą skrzywioną
boleśnie od wewnętrznych toksyn. niezapłacone rachunki
regulowałeś sarkazmem.
była taka młoda, zielona jak listek, a drzewa traciły już zdrowie
tej jesieni. tak jak ty umierały na brak. patrzyłeś nieruchomo,
słowa przywarły do podniebienia. wyłowiła z tłumu przeterminowane
spojrzenie.
znaleźli ją w lesie, dwie przecznice dalej. krew rozlała się po trawie
jak fiolet we wrzosach.
____________________
Oj.. smutne... ubrane w ładne wersy. Puenta mnie zaskoczyła
zgłoś
Miała zaskoczyć.. Tak to bywa, gdy się wychodzi z knajpy z kimś nieznajomym..
zgłoś
Naiwność nie popłaca nikomu. Bdb wiersz.
zgłoś
Dziękuję, Bezko :)
zgłoś
Uwodziciel, drań i młodość naiwna. To się nigdy dobrze nie kończy. Smutny i delikatnie ujmujący historię w słowa, wiersz :)
zgłoś
Na szczęście jest to wytwór wyobraźni :)
zgłoś
Odzwierciedla też życie, które jest pełne takich historii :)
zgłoś
Bdb i bardzo smutny, życiowy wiersz. Pozdrawiam wieczornie.
zgłoś
Niestety, bywa i tak. Zatem ku przestrodze..
zgłoś
aż taki był finał zły, nie spodziewałem się. to w takim razie miała pecha, bo on był "seksualnie niebezpieczny"
zgłoś
Musiała mieć niezłe pH ;)) Sorry, ale jakoś dzisiaj głupie żarty się mnie trzymają.
zgłoś