|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (100) Proza (14) Fotografia (94) Grafika (30)
Handmade (3) O autorze Znajomi (10) | |
spacerujesz po skórze
jak po południowym bruku
rozgrzanym słońcem
mówisz że pachnę turkusowym latem
mamy na oczach klapki
i płatki jaśminu
w ustach plasterki limonki
- ich kwaśne tony nie odbierają
uśmiechu z twarzy
zalani w sztok słońcem
południowych mórz
gasimy pragnienie bryzą
niosącą myśli w labirynty
roznamiętnionych chwil
zalani w sztok słońcem południowych mórz gasimy pragnienie bryzą to moim zdaniem serce wiersza. Pozdrawiam ciepło :)
zgłoś
Cieszę się, że spodobała Ci się ta fraza :)
zgłoś
turkusowe ciepło wyjęte ze wspomnień... jak kwaśne plasterki limonki w chwili namiętności... gdy wyobraźnia spaceruje delikatnie po skórze :))
zgłoś
ładnie powiedziane :)
zgłoś
Jak zwykle romantycznie, labirynty namiętnych chwil z pewnością brzmią lepiej, niż labirynty życiowych wyborów i złych decyzji, poza tym zdanie cytowane przez Bezkę, też mi się bardzo podoba, ale cały Wiersz jest urokliwy. Pozdrawiam wieczornie.
zgłoś
Cieszę się, że trafił w Twój gust :)
zgłoś