17 sierpnia 2011

poezja

Quercus
Quercus

Wiersz dla Justynki

miało być o łące
słonecznikach i stokrotkach
i pachnących latem prześcieradłach

o jaskółce co znosi skarby
do naszego gniazda

o tym że kołując w koronach drzew
cygańską spódnicą zamiata podłogę

Kasiaballou vel Taki Tytoń
17 sierpnia 2011 o 19:00

myślałam, że to wiersz dla dziecka, ale fraza "do naszego gniazda" zbiła mnie z tropu (może niesłusznie), ale nie wiem, jak postrzegać ten wiersz - dość dziecinny, mało wyrazisty i msz bez puenty.

zgłoś

Rafał Muszer
1 listopada 2011 o 11:41

i nie wyszło ?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się