ilekroć próbuję oddzielić prawdę od fikcji
ilekroć próbuję schować sny pod poduszkę
pojawiasz się niespodziewanie
w obrazie codzienności
w domysłach
cichych oczekiwaniach
podświadomie czuję
lecz dla pewności zapytam
czy to ty?
A.
ilekroć próbuję oddzielić prawdę od fikcji
ilekroć próbuję schować sny pod poduszkę
pojawiasz się niespodziewanie
w obrazie codzienności
w domysłach
cichych oczekiwaniach
podświadomie czuję
lecz dla pewności zapytam
czy to ty?
A.
To nie ja, to tylko tapeta.
zgłoś
tak myślałam, ale kto pyta...
zgłoś
powidoki
zgłoś
miraż...
zgłoś
heh coś w tym jest :)
zgłoś