Zmiana sposobu prezentacji
ilekroć próbuję oddzielić prawdę od fikcji
ilekroć próbuję schować sny pod poduszkę
pojawiasz się niespodziewanie
w obrazie codzienności
w domysłach
cichych oczekiwaniach
podświadomie czuję
lecz dla pewności zapytam
czy to ty?
A.
dookoła jałowa przestrzeń
i materia
pozbawiona
smaku, zapachu, sensu,
uczucie pustki
i bezradności
jakie to banalne
nieżyciowe
i nudne
dla tych, co przestrzeń tę
potrafią wypełnić
materią policzalną
osiemset trzydzieści dni
straty?
zysku?
osiemset trzydzieści dni
wypełnionych myślą
o Tobie
(tak jak każdy
mój wiersz tutaj)
A.
