nastrój tego jeziora na pierwszy rzut oka festynno-rodzinny
później urzeka przeplatanie strun
a blask zaprzecza obawom co gęstniały pierwszymi krokami
w końcu zarastają ścieżki bijącymi ubarwieniem widokami
pozostawione na odchodne
nastrój tego jeziora na pierwszy rzut oka festynno-rodzinny
później urzeka przeplatanie strun
a blask zaprzecza obawom co gęstniały pierwszymi krokami
w końcu zarastają ścieżki bijącymi ubarwieniem widokami
pozostawione na odchodne
w niepowrotach świtu jak w dłonie wziąć przeciekanie..
zgłoś
Chciałoby się najcichszymi krokami, żeby nie wytrącić przeciekania. Dziękuję.
zgłoś
zbierze się w koloryt liści..
zgłoś
Flambirowanie umaszczenia.
zgłoś
kuchnia molekularna nie daje tak spektakularnych efektów..
zgłoś
:)
zgłoś
upomniałbym się o rozleglejszy horyzont obrazu...ale to tylko moje widzimisię...pozdrawiam :)
zgłoś
czemu nic nie piszesz?..
zgłoś
Piszę ale to są manuskrypty, a właściwie autografy pośmiertne.
zgłoś
kaligraficzne?..
zgłoś
Niedbałą elegancją.
zgłoś
w blasku jeziora... przeplotę te struny ... Weroniko :))) ŚLICZNY WIERSZ :))))))
zgłoś
Wazelina.
zgłoś
ale na sucho :)
zgłoś
Bo tylko natłuszcza, a nie nawilża.
zgłoś
to nic, ale cały efekt i tak jest ... w środku
zgłoś
wygląda, że blask potrzebował niespełna czterech miesięcy..
zgłoś
Ale przed naszą erą, czy tuż po?
zgłoś
ładne, proszę o coś z dziś
zgłoś