latem w moim ogrodzie
malwy strojne w czerwień
nobliwie chylą głowy
nad deskami płotu
wśród śliw buszują osy
a senne koty
szukają plam ciepła
na kamiennych schodkach
nasłuchuję sekretnych
szumów i szelestów
bawiąc się leniwie źdźbłami
rozrośniętych traw
wiatr przynosi zapach
wieczornego deszczu
z chmur sunących cicho
po wyblakłym niebie
Można dostać zawrotu głowy.
zgłoś
Jaki spokój :)
zgłoś
i tylko skroplona noc / wystukuje na parapetach tęskne serenady/ przeganiając cienie czarnych kotów//
zgłoś