czekam na ciebie (wiosennie 2)
pod moim oknem forsycja
stroi się w żółtą sukienkę
wietrzyk igra z nią swawolnie
kołysząc zakwitłe gałęzie
na dziedzińcu wróble
wyglądają słońca
a trzmiele unoszą się do nieba
w tanecznym korowodzie
oparta o płot nasłuchuję
twoich kroków rześkich
niczym młode wino
czekam na powiew gorąca
pieszczącego leciutko
odsłoniętą szyję
wiosenny uśmiech..
zgłoś
ach, wiosna, wiosna...tyle szyj się na nią czeka!...;))
zgłoś
a na te czekające, odsłonięte szyje czeka angina... :)
zgłoś