18 marca 2011

poezja

Natali
Natali

motyla noga - 4 (ekfraza)

błękitem oka wnikasz głęboko
siatkówka porosła bliznami
odbicia zapisanego trwale

skrzydła poranione purpurą
bycia człowiekiem
podkreślają jasność aureoli

receptory czują i krwawią
od wieków
zalewają winy miłosierdziem

układam się delikatnie
przy końcu zmarszczki
zaznaczonej pyłem kolorów

już nie czuję
ciepła dłoni
szukam
linii nowego życia

Withkacy
19 marca 2011 o 09:57

Podobają mi się trzy ostatnie strofy :) Dobry pomysł, na cykl

zgłoś

Natali
22 marca 2011 o 19:55

dzięki Witkacy, napisałam następne :)

zgłoś

Sara
19 marca 2011 o 18:19

http://truml.com/profiles/69639/photography/73211

zgłoś

Natali
22 marca 2011 o 19:58

jak zwykle Dju, piękne zdjęcie

zgłoś

Sara
22 marca 2011 o 19:59

profilkowe z Pinokiem co nie ma noska bo nie jest kłamczuszkiem?

zgłoś

Natali
22 marca 2011 o 20:23

szczęśliwy, bo obejmuje go jakaś fajna babka :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się